Proces terapeutyczny

 

Czym jest proces terapeutyczny? Postaram się pokrótce odpowiedzieć na to pytanie, z pozycji psychoterapeutki oraz klientki gabinetu psychoterapeutycznego. Czasem obserwuję zdziwienie na twarzach moich klientów, jak im mówię, że sama także korzystam z formy pomocy, po którą Oni sami się zgłaszają. Odpowiadam, że nie mogłabym zajmować się czymś,  czego sama nie doświadczam. To  w moim rozumieniu jakby ktoś przekazywał techniki jazdy konnej, a sam nigdy nie wsiadł w siodło.

Reklama

 

Moja terapia

 

Moja terapia zaczęła się kilka lat temu, początkowo była obowiązkiem, spowodowanym wymogiem psychoterapeutycznego procesu szkoleniowego, następnie własnym wyborem, spowodowanym pięknem poznawania siebie, trwa do dziś. Sednem wg mnie jest zbudowanie relacji z psychoterapeutą, zawierzeniem, zaufaniem, nie mam tu na myśli ślepego poddaństwa tylko przyjęcie, że człowiek siedzący naprzeciw mnie ma dobre intencje i nie chce mnie skrzywdzić tylko pomóc. Oczywiście z nim dyskutuję, czasem się nie zgadzam z jego interwencjami, propozycjami, opiniami, mam do tego prawo, jak każdy człowiek. Poprzez kontakt z psychoterapeutą, poszukuję siebie, co wybieram w moim życiu, na co się decyduję. Służy to temu, żeby zbudować w sobie swój własny obraz, wzmocnić swoje Ego, czasem je po prostu odnaleźć aby wziąć pełną odpowiedzialność za swoje życie i wybory  w nim.

 

Masz wpływ

 

Czasem spotykam się z opiniami, że jak ktoś miał nieszczęśliwe dzieciństwo, doświadczał w nim traum, to nie jest możliwe aby brał odpowiedzialność za swoje czyny w swoim dorosłym życiu. Popada w nałogi, okalecza się, wybucha złością, krzywdzi osoby bliskie, a najbardziej siebie itd. Nic bardziej mylnego, uważam, że jak ktoś doświadczył traumatycznej przeszłości, przeżył ją jako dziecko to ma w sobie mnóstwo siły na to aby uczynić swoje życie szczęśliwym, uwolnić się od destrukcyjnych wzorców przeszłości. Powód jest prosty, wtedy był dzieckiem, musiał się dostosować do środowiska, wykształcić w sobie mechanizmy obronne aby przeżyć, nie mógł za to brać odpowiedzialności, ponieważ ta należała do dorosłych. Obecnie jest osobą dorosłą i jak przeżył tamto, to potrafi żyć teraz i zwalczyć traumę ponieważ nikt go już nie może w ten sam sposób  skrzywdzić, może się bronić jako człowiek dorosły, ma nad sobą władzę i nad swoimi życiowymi wyborami. Ja wiem, że nie jest to łatwe, lekkie i przyjemne ale twierdzę, że jest możliwe.

Reklama

 

Opór w terapii

 

W czasie procesu terapeutycznego naturalną reakcją jest czasem bunt, na to co się ze mną dzieje, przeżywam mnóstwo emocji dotyczących przeszłości. To co zostało zaprzeczone, stłamszone  w środku mnie w przeszłości, przeżywam dzisiaj i gdzie tu jest sprawiedliwość? Zadaję sobie pytania po co mi to? Dlaczego ten terapeuta tego nie zatrzyma? Miał mi pomóc, a ja przecież cierpię, jest mi gorzej niż przed rozpoczęciem terapii? Jest to trudny moment, bo niesie ze sobą cierpienie, wg mnie służy uwolnieniu i oczyszczeniu od tego, co zalegało we mnie latami. Rolą terapeuty jest pomóc mi to przejść, on nie ma takiej mocy aby to zatrzymać, wziąć 100 procent odpowiedzialność za to co się ze mną dzieje. Może mi udzielić wsparcia, pomóc zrozumieć, pomóc to przetrwać, z  przyświecającym poczuciem, że to, co się ze mną teraz dzieje, jest wynikiem przeszłości, którą odreagowuję w teraźniejszości.

 

Proces odkrywania

 

Proces psychoterapeutyczny jest uwolnieniem z tego co złe oraz otwarcie się na to co dobre w życiu, na miłość, radość, szczęście, bliskość z drugim człowiekiem, spokój wewnętrzny. Kiedyś usłyszałam fajne słowa, że największe wojny toczymy w samych sobie i to jest sedno – przestać walczyć, a spokojnie, powoli poszukać w sobie harmonii, ponieważ posiada ją każdy z nas, trzeba się tylko do niej dostać i pozwolić przyjąć. Praca nad sobą jest procesem odkrywania tego co już mamy w sobie, tylko z rożnych względów o tym zapomnieliśmy.

 

Bożena Kalemba – psychoterapeutka, trenerka rozwoju osobistego

www.psychoterapia.jaworzno.pl

Reklama

Join the discussion One Comment

Leave a Reply