Mimo, iż świadomość społeczna dotycząca wagi i powagi depresji jako choroby od lat systematycznie wzrasta, to wciąż pojawia się wiele wątpliwości odnośnie jej diagnozy i przyczyn. Kiedy mamy do czynienia z chwilową zmianą nastroju, a kiedy z depresją? I jak rozpoznać depresję u nastolatka, który z racji na swój wiek przechodzi przez istne tsunami nastrojów i zmian samopoczucia? Na pytania, które nurtują naszych Czytelników, a które związane są z depresją nastolatków, w rozmowie z redakcją portalu odpowiada dr Artur Kołakowski, jeden z autorów książki „Depresja nastolatków. Jak ją zrozumieć, rozpoznać i pokonać?”, która właśnie została wydana przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

 

Redakcja: Jak odróżnić wahania nastroju i humory nastolatka od symptomów depresji?

Dr Artur Kołakowski: Zaburzenia nastroju są zdecydowanie bardziej trwałe. W samej klasyfikacji mamy warunek, że na przykład obniżenie nastroju (smutek, rozdrażnienie itp.) musi trwać minimum dwa tygodnie, codziennie, przez większą część dnia. W praktyce warto pamiętać, że epizod depresji jeśli jest nieleczony trwa nawet kilka miesięcy. I towarzyszy mu realne cierpienie, pogorszone funkcjonowanie.

 

Redakcja: Wyobraźmy sobie zatem, że Pańskie słowa właśnie przeczytał pewien nastolatek, który podejrzewa u siebie depresję. Co może z tym zrobić? Czy nastolatek sam może szukać pomocy? Czy konieczna jest zgoda rodziców? Niekiedy lęk przed szukaniem pomocy budzą wątpliwości dotyczące reakcji najbliższych, otoczenia. Kto ma dostęp do informacji na temat terapii nastolatka?

Dr A. Kołakowski: Do 16 roku życia potrzebna jest zgoda rodziców na leczenie dziecka, pomiędzy 16 a 18 rokiem życia potrzebna jest tak zwana podwójna zgoda, czyli zarówno rodzica (opiekuna prawnego), jak i nastolatka. Dlatego raczej na pierwsze zaplanowane spotkanie konieczne jest przyjście rodzica i nastolatka. Oczywiście nastolatek sam może porozmawiać z psychologiem, pedagogiem szkolnym itp. i powiedzieć o swoich objawach. Jeśli jednak konieczne będzie leczenie konieczne będzie poinformowanie rodziców.

Do dokumentacji ma dostęp pacjent, jego opiekun prawny i osoby przez nich upoważnione. Z definicji w dokumentacji nie powinno umieszczać się danych wrażliwych nie mających bezpośredniego wpływu na proces leczenia np. treści sesji psychoterapii itp.

 

Depresja nastolatków. Jak ją zrozumieć, rozpoznać i pokonać?Redakcja: Spróbujmy przyjrzeć się zatem tej sytuacji z drugiej strony. Może właśnie Pańskie słowa czyta pewien rodzic, który zastanawia się, czy powinien poszukać wsparcia specjalisty, gdyż jego dziecko może właśnie cierpieć na depresję. Jakie wskazówki miałby Pan dla takiego rodzica?

Dr A. Kołakowski: Moim zdaniem próba psychoterapii (poznawczo – behawioralnej lub interpersonalnej) powinna być podjęta w każdym przypadku rozpoznanej depresji. W przypadku depresji nastolatka jest to podstawowy sposób leczenia. To bardzo obszerny temat – o tym jest nasza książka… Przepraszam za taką „wymijającą” odpowiedź, ale nie da się na to odpowiedzieć w kilku zdaniach. Zapraszam do lektury.

 

Redakcja: Tak, to prawda. Państwa książka to obszerna pozycja pełna cennych, naszym zdaniem wskazówek. Można by pomyśleć, że każda sytuacja jest wyjątkowa, a przypadek indywidualny, ale mimo to można znaleźć pewien wspólny mianownik, zachowania, które mogą przybierać różne formy, ale mają to samo podłoże. Państwa książka faktycznie jest poradnikiem, w dobrym tego słowa znaczeniu, uniwersalnym. Naszych Czytelników interesuje szczególnie jedno pytanie i tu za odpowiedź będziemy niezmiernie wdzięczni z racji na trudność, jaką sprawia to wielu rodzicom: jak przygotować nastolatka, zwłaszcza tego, który nie chce szukać pomocy, do spotkania z psychoterapeutą? Czy towarzyszyć mu podczas sesji?

Dr A. Kołakowski: Moim zdaniem warto powiedzieć nastolatkowi, że jest to próba. Zawsze można zrezygnować. Z drugiej jednak strony jeśli nie podejmie próby pomocy sobie, to raczej nic się nie zmieni.

Na pierwszej sesji, tak jak już wspominałem, potrzebny jest rodzic. Jakie będzie potrzebne zaangażowanie rodzica w terapie zostanie zapewne omówione z psychoterapeutą i zawarte w kontrakcie. W dużym uproszczeniu – czym młodszy nastolatek tym potrzebuje większego zaangażowania rodziców w swoje leczenie. Warto jednak pamiętać, że to nastolatek zaprasza rodziców do swojej psychoterapii, wiec może się okazać, że rodzice będą stali trochę z boku.

 

Redakcja: Wiemy już jak wspomóc rodzica, a w  jaki sposób możemy uwrażliwiać otoczenie (kolegów, rodzinę, nauczycieli) na stan naszego dziecka? Jak dać do zrozumienia, że „weź się w garść” nie wystarczy?

Dr A. Kołakowski: Depresja jest poważną chorobą zagrażającą życiu. Podkreślamy to wielokrotnie w naszej książce. Konieczne jest myślenie o niej jak o cukrzycy, niedoczynności tarczycy czy poważnym zapaleniu płuc. Myślę, że trzeba wyraźnie stać na takim stanowisku. Leczenie przewlekłej i ciężkiej choroby wymaga czasu i często zmiany trybu życia.

 

Więcej szczegółów znajdziecie Państwo w książce „Depresja nastolatków. Jak ją zrozumieć, rozpoznać i pokonać?” autorstwa naszego rozmówcy, dr Artura Kołakowskiego, a także dr Konrada Ambroziaka i Klaudii Siwek.

 

Książka dostępna jest na stronie Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego.

 

Joanna Gutral – doktorantka Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich Uniwersytetu SWPS na wydziale psychologii, słuchaczka Podyplomowej Szkoły Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS, Współzałożycielka i współtwórczyni Akcji Mam Terapeutę. Badawczo zajmuje się postrzeganiem siebie i innych w czasie. Prowadzi zajęcia ze znienawidzonej przez większość studentów statystyki i metodologii. Miłośniczka teatru, wierna czytelniczka twórczości Irvina Yaloma i fanka skandynawskiego kina.

 

Artykuł powstał we współpracy z Gdańskim Wydawnictwem Psychologicznym.

.