Wśród ogólnego szaleństwa na poprawianie wyglądu, garderoby, partnera, dzieci, ogrodu i mieszkania, przyszedł czas na lifting własnego temperamentu. Ci szczęściarze, którzy mieli okazję odwiedzić zawodowego psychoterapeutę, z pewnością szybko zrezygnowali z „operacji plastycznych” ulepszających ich charakter. Gorzej z tymi, którzy szukając odpowiedzi na własny dyskomfort osobowościowy, wybierają najpopularniejszy na świecie gabinet psychoterapii – wyszukiwarkę Google.

Reklama

 

Internet prawdę Ci powie? Niekoniecznie…

 

Zastanawiam się skąd bierze się pewność naszego „wertyzmu”. „Jestem introwertykiem, jestem nieśmiała i cicha.” – takie diagnozy płyną z wielu internetowych grup dyskusyjnych. Można przypuszczać, że większość z tych opinii opiera się na wynikach psychotestów publikowanych w licznych, popularnych magazynach lifestylowych. W najlepszym wypadku diagnozy te powstają na podstawie przekazów medialnych, które nadużywają pojęć psychologicznych, takich jak introwertyk i ekstrawertyk. Bo, czy bycie nieśmiałym i cichym czyni ze mnie introwertyka?

 

Gdzie jest moja energia?

 

 „W tym miejscu pragnąłbym się ograniczyć do ogólnego wskazania z jednej strony na specyfikę ekstrawertyka polegającą na dążności do nieustannej autoprezentacji i rozszerzania sfery swych wpływów na wszystkich i wszystko, z drugiej zaś na tendencję introwertyka do obrony przed roszczeniami świata zewnętrznego, do możliwie jak największego powstrzymania się od jakiegokolwiek wydatkowania energii na rzecz przedmiotu rekompensowaną przez pragnienie zapewnienia sobie możliwie bezpiecznej i silnej pozycji.” – Carl Gustav Jung „Typy psychologiczne”

Reklama

 

Prościej rzecz ujmując, ekstrawertyk i introwertyk całkowicie inaczej ustalają swoją hierarchię wartości. Dla ekstrawertyka najważniejsze będą kontakty z innymi (przedmiotami, ludźmi), zaś introwertyk na pierwszym miejscu postawi swoje własne stany wewnętrzne, które rodzą się często w kontakcie z innymi. Osoba introwertyczna nie będzie zaprzątała sobie głowy własną nieśmiałością, ponieważ  ludzie stanowią dla niej drugi plan. Najważniejsze jest to, co dzieje się w jej głowie. W introwertyzmie i ekstrawertyzmie chodzi głównie o ilość wydatkowanej energii na poszczególne aktywności. Wbrew wszelkim pozorom introwertyk także ma swoją energię. Kieruje ją jednak, w przeciwieństwie do ekstrawertyka, wewnątrz siebie. Należy pamiętać, że bycie introwertykiem nie oznacza całkowitego odcięcia się od świata i braku kontaktu z innymi, zaś ekstrawertyk nie jest zazwyczaj otwartą księgą, z której można wyczytać każdy wstyd, radość czy lęk.

 

„Przekleństwo” introwertyzmu

 

Z analizy tekstów dostępnych w wyszukiwarkach internetowych oraz tematów na forach społecznościowych można wywnioskować, że borykamy się raczej z problemem introwertyzmu, niż ekstrawertyzmu. Ze świecą można by szukać ekstrawertyka narzekającego na swój podły los towarzyskiego życia.

 

Problem z introwertyzmem nie dotyczy tylko przestrzeni wirtualnej. Badania udowadniają, że introwertycy borykają się z uprzedzeniami także w środowisku biznesowym. Aż 65 % menadżerów, biorących udział w badaniu nad cechami przywódczymi, uznało introwersję, za cechę niesprzyjającą kierowaniu ludźmi (Jones, 2006).

 

Nie wiadomo, która grupa bardziej przyczyniła się do dyskryminacji introwertyzmu – czy ekstrawertycy nie dostrzegając swoich niedoskonałości, czy introwertycy nadmiernie je podkreślając.

 

Myślę, że większość z nas powinna zrobić sobie mały rachunek sumienia z tego, w jaki sposób myśli o ekstrawertyzmie i introwertyzmie. Nie ma bowiem naukowych dowodów na to, że którykolwiek z tych temperamentów jest dysfunkcyjny. Inaczej rzecz ujmując, ani ekstrawertyk, ani introwertyk nie powinni mieć problemów z realizacją własnych życiowych planów i aspiracji. Nie powinni także czuć się gorzej z powodu własnego temperamentu. Sam Jung w swojej książce „Typy psychologiczne” określa zarówno cechy pozytywne, jak i zagrożenia każdego z nich.

 

Okazuje się także, że menadżer introwertyk wcale nie jest taki zły! Introwertycy biją na głowę ekstrawertyków zarządzając zespołem, który musi przejąć inicjatywę. Gdy pracownicy mieli możliwość dzielenia się własnymi pomysłami, introwertycy okazywali się dużo skuteczniejsi. Ich zespoły osiągały lepsze wyniki, niż podwładni ekstrawertyków. Ci bowiem czuli się zagrożeni kreatywnością członków zespołu, co prowadziło do zahamowania procesu twórczego (Grant, Gino, Hoffmann; 2010).

 

Różnice wyczuwam

 

Nasz mózg bardzo lubi podobieństwa, więc automatycznie dzieli ludzi. Jak widać nie tylko na czarnych i białych, ale także na introwertyków i ekstrawertyków. Dla powstania podziałów wystarczą dwie cechy wyraźnie (w naszym mniemaniu) powiązane ze sobą np. czarny kolor skóry + agresja, introwersja + brak umiejętności kierowniczych. Jeżeli wokół siebie masz samych przywódców ekstrawertyków, trudno będzie Ci uwierzyć w to, że istnieje jakiś skuteczny menadżer, który jest introwertykiem. W taki sposób tworzą się ukryte teorie osobowości, które kierują naszym myśleniem i często blokują nam samym możliwość rozwoju. Jeżeli uważasz się za introwertyka, a introwertyk raczej menadżerem nie zostaje, to nawet nie próbujesz podejmować się rozwoju kompetencji w tym zakresie, mimo iż mógłbyś się sprawdzić na kierowniczym stanowisku.

 

Aż żal pomyśleć ile karier i marzeń zostało zaprzepaszczonych przez jednostki, które nie dostrzegały, jak wiele mogą zaoferować innym będąc introwertykiem.

 

Do dzieła!

 

Nie jestem przeciwnikiem zgłębiania osobowości i odkrywania własnych cech charakteru. Wiem jednak, że niewłaściwa, lub pobieżna analiza może prowadzić do marnowania szans bądź przeszacowania własnych sił. Warto więc, przed wpisaniem w wyszukiwarkę Google własnych przemyśleń o sobie, zasięgnąć porady u coacha, psychoterapeuty lub trenera kompetencji miękkich. Osoby te, wykorzystując profesjonalne narzędzia diagnostyczne, pomogą ci określić najlepszą dla ciebie i twojego „wertyzmu” ścieżkę rozwoju.

 

Źródła:

  • Adam M. Grant, Francesca Gino and David A. Hofmann. (2011). Reversing the Extraverted Leadership Advantage: The Role of Employee Proactivity. Academy of Management Journal;
  • Strelau, J. (2002). Psychologia: Podręcznik akademicki. Gdańsk: Gdańskie Wydaw. Psychologiczne;
  • Jung, C. G., Reszke, R., & Wydawnictwo KR. (2013). Typy psychologiczne. Warszawa: Wydawnictwo KR.
  • Jones, D. (2006). Not all successful CEOs are extroverts. USA Today, June. www.usatoday.com/money/companies/management/2006–06-06-shy-ceo-usat_x.htm. Accessed November 9, 2008.

 

Anna Schattovits – psycholog, trener biznesu oraz bloger. Pasjonatka wszelkich paranonormalnych zjawisk społecznych.  Niepoprawna idealistka uzależniona od intenretu, jedzenia i filmów. Ostatnio realizuje się jako odkrywca nieznanego lądu zwanego coachingiem. Jej zmagania z rzeczywistością niedorosłego psychologa można śledzić na stronie: tylkoniedzis.weebly.com.

Reklama