Jak wiadomo, główną funkcją pokarmu jest dostarczanie energii organizmowi do wzrostu lub aktywności. Jednak obecnie jedzenie nie tylko odżywia nasze ciało, ale przede wszystkim stało się jedną z ważniejszych przyjemności życiowych. Korzeni tej przyjemności można szukać w dzieciństwie, kiedy podawanie mleka przez matkę zaspokajało głód, jak również koiło lęk i dawało bezpieczeństwo. Skojarzenie jedzenia z bliskością i zadowoleniem utrwala się wraz z wiekiem, w związku z czym już jako dorośli mamy tendencję do szukania poprawy humoru w jedzeniu. I to właśnie związek emocji z jedzeniem jest często kluczową kwestią w przybieraniu na wadze.

Reklama

 

Czy wiesz, czemu jesz?

 

Zły nastrój skłania nas do szukania pocieszenia. Jedzenie wówczas staje się lekiem na różne problemy. Często odgrywa ono rolę towarzysza w samotności. Dzieje się tak w sytuacji, kiedy czujemy się samotni, niezadowoleni z tego, jak wygląda nasze życie towarzyskie. Nadmierne jedzenie prowadzi do przybrania na wadze, pojawia się wstyd, poczucie winy i w rezultacie nasze kontakty z innymi są jeszcze bardziej utrudnione. Jedzenie może być również sposobem na uspokojenie się i radzenie sobie ze stresem. Przeżywane konflikty czy konieczność długiej pracy umysłowej skłaniają do zbyt częstego sięgania po jedzenie. Badacze sądzą, że odpowiada za to „fałszywy głód”, który jest formą wyuczonej reakcji. Głód często bywa mylony z zagrożeniem i zmniejszany jest przez jedzenie. Warto wiedzieć, że negatywne emocje wpływają również na wybór pokarmu. Podczas przeżywania stresu radzimy sobie poprzez jedzenie produktów typu kiełbasa, pizza i czekolada. Z kolei w stanach dobrego samopoczucia wybieramy częściej przekąski warzywne i ryby.

 

„Nie myśl o białym niedźwiedziu” czyli dlaczego tyję?

 

Niezadowolenie z własnego wyglądu często motywuje nas do rozpoczęcia diety. Szczególnie wrażliwe na tym punkcie są kobiety, które odczuwają większą presję społeczną na zachowanie atrakcyjnego ciała niż mężczyźni. Co chwila pojawiają się jakieś popularne diety, które obiecują uzyskanie wymarzonej sylwetki. Niestety, sporo osób przekonuje się, że na obietnicach się kończy, a skutkiem diet odchudzających paradoksalnie może być przybranie na wadze. Często winimy się za taki stan rzeczy i ubolewamy nad swoją słabą wolą. Tymczasem wiele badań wskazuje, że ograniczenie jedzenia jest nieskuteczną metodą pozbycia się niechcianych kilogramów. Istnieje wiele możliwych wyjaśnień nieskuteczności diet, jedną z nich mogą być uwarunkowania biologiczne, związane np. z nieprawidłowym wydzielaniem hormonów. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że wyjaśnienie tego zjawiska można znaleźć również na gruncie psychologicznym.

Reklama

 

Psycholog Daniel M. Wegner przeprowadził eksperyment, w którym prosił badanych, aby starali się nie myśleć o białym niedźwiedziu. Jak można sobie łatwo wyobrazić, prośba ta sprawiła, że uczestnicy mieli trudności z myśleniem na inny temat. Jaki to ma związek ze stosowaniem diety? Otóż badanie to dowodzi, że chęć stłumienia myśli o określonej treści paradoksalnie zwiększa dostępność tych myśli. Potwierdza się zatem znane przysłowie, zgodnie z którym zakazany owoc kusi najbardziej. Im bardziej zakazujemy sobie myśli na temat smakowitej pizzy czy oblanego lukrem pączka, tym częściej przychodzą nam one do głowy. Inne badania potwierdzają te wnioski – stwierdzono, że próby odmawiania sobie jedzenia prowadzą do większego zaabsorbowania kwestią pokarmu.

 

Alternatywa dla diet

 

Skoro restrykcje jedzeniowe nie przynoszą skutku, to w jaki sposób sobie radzić z nadmiernymi kilogramami i jak przestać myśleć o niezdrowych przekąskach? Ponownie z pomocą przychodzi psychologia poznawcza. Wspomniany wcześniej badacz radzi, aby zamiast zakazywać sobie myślenia na dany temat lepiej jest wyznaczyć sobie konkretny czas, jaki można poświęcić na rozmyślanie o danej rzeczy. Zatem osoba, która ma skłonności do przejadania się powinna jeść ze świadomością każdego kęsa. Sposobem na świadome jedzenie może być uważność (mindfullness), którą można rozumieć jako szczególny rodzaj uwagi – świadomej, nieosądzającej i nakierowanej na aktualną chwilę. Podczas jedzenia nasza uwaga powinna być skoncentrowana wyłącznie na spożywanym pokarmie, w przeciwnym razie grozi nam przejedzenie. Badania pokazują, że jedzenie podczas słuchania muzyki czy spacerowania sprzyja spożywaniu większej ilości pokarmu. Równie ważne jest tempo spożywania posiłku, ponieważ sygnał o najedzeniu się dociera do mózgu dopiero po 20 minutach. Dowiedziono, że nadmierne kilogramy częściej grożą tym, którzy jedzą w pośpiechu. Zaleca się, aby posiłek trwał mniej więcej 15-20 minut i przebiegał w miłej atmosferze. Jeśli zatem marzysz o idealnej sylwetce na lato lepiej zrezygnować z drakońskich diet. Jedz często, ale mniejsze porcje, a przede wszystkim nie spiesz się, koncentruj się na spożywanym pokarmie i rozkoszuj się każdym kęsem.

 

Literatura:

  • Ogden, J. (2011). Psychologia odżywiania się. Od zdrowych do zaburzonych zachowań żywieniowych. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
  • Laitinen, J., Ek., E., Sovio, U. (2002). Stress-Related Eating and Drinking Behavior and Body Mass Index and Predictors of This Behavior. Preventive Medicine, 34, 29–39
  • Leszczyńska, S., Błażejewska, K., Lewandowska-Klafczyńska, K., Rycielski, P. (2011). Emocje a zachowania żywieniowe u kobiet w wieku 18–30 lat. Endokrynologia. Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii, 7(3), 167-171.
  • Stroebele, N., de Castro, J.M. (2006). Listening to music while eating is related to increases in people’s food intake and meal duration. Appetite, 47(3), 285-289.
  • Ogińska – Bulik. N. (2004). Psychologia nadmiernego jedzenia. Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego.
  • Makara-Studzińska, M., Buczyjan, A.,  Morylowska, J. (2007) Jedzenie – przyjaciel i wróg. Korelaty psychologiczne otyłości. Przegląd piśmiennictwa. Zdrowie Publiczne, 117(3), 392-396.
  • Niewiadomska, I., Kulik, A., Hajduk, A. (2005). Jedzenie. Lublin: Katolicki Uniwersytet Lubelski.
  • Aronson, E., Wieczorkowska, G. (2001). Kontrola naszych myśli i uczuć. Warszawa: Jacek Santorski & Co.
  • Hanh, T. N. i Cheung, L. (2011). Smak. Świadome odżywianie, świadome życie (s. 112-163). Warszawa: Wydawnictwo Czarna Owca.
  • Holas, P. i Jankowski, T. (2009). Poznawcze mechanizmy uważności i jej zastosowanie w psychoterapii. Studia Psychologiczne, 47(4), 59-79.

 

O autorce: Magdalena Śliwowska jest psychologiem oraz psychoterapeutą, ukończyła szkolenie z zakresu psychoterapii psychoanalitycznej w Instytucie Analizy Grupowej „Rasztów”. Obecnie pracuje w Powiatowym Centrum Zdrowia w Otwocku, gdzie wspiera osoby zmagające się z chorobami neurologicznymi. Prowadzi również własny gabinet psychoterapii na warszawskim Mokotowie. Jej miejsce w sieci to www.magdalenasliwowska.pl.

.

Reklama