Na próżno byłoby zarzekać się, że związki międzyludzkie nie są pociągające. Najpewniej masz za sobą doświadczenia płynące z wcześniejszych relacji, być może jesteś właśnie w związku, a może rozmyślasz o tym, jak takie relacje w ogóle funkcjonują?

 

John Gottman, badacz związków związany z LabLove w Seattle w swoich badaniach wykazał, że 80% par przeżywających trudności w bliskiej relacji, które nie skorzystały z pomocy z zewnątrz rozstaje się w ciągu najbliższych czterech lub pięciu lat. Czy ciarki właśnie przebiegły po Twoich plecach i zastanawiasz się, czy to koniec? Kryzysy są nieuniknionym elementem związku, tak jak i w ogóle rozwoju jednostki. Mogą pogrążyć relację doprowadzając do jej ostatecznego unicestwienia, ale również mogą dać szansę na nowy start, rozwój i wzbogacające doświadczenie. Jak zatem pracować nad konstruktywną mocą kryzysu, aby nie ulec jego destrukcyjnym mocom?

 

Czy moje relacje mają schemat?

 

Nie będzie odkrywcze, jeśli powiem, że związek romantyczny dotyczy zazwyczaj dwóch osób. Niemniej, każda z nich wnosi weń pewien zbiór doświadczeń, osobistych przekonań i wartości, które oddziałują na siebie wzajemnie. Część z nich wspomaga relację, ale niekiedy pojawiają się także takie części, które nie ułatwiają, a wręcz przeszkadzają w funkcjonowaniu jednostki oraz relacji. Niektóre zbiory zachowań ująć można w ramy schematów, to znaczy zbiorów myśli, sposobów postępowania i przekonań bezwarunkowych. Schematy są jak mikrofilmy zawierające wspomnienia silnych emocji i reakcji, które powstały w przeszłości, najczęściej w dzieciństwie. Dlaczego odgrywają aż tak ważną rolę? Stanowią bowiem skrzyżowanie emocji, myśli, postaw i zachowań, które uruchamiają się w określonych sytuacjach i stanowią powtarzalną tendencję nawet w obliczu zmiennych okoliczności.

 

Wyjść poza schemat

 

Być może wynosisz takie doświadczenia z dzieciństwa, w których nie dbano o Twoje potrzeby emocjonalne, czy dobrostan, a każde zachowanie niezgodne z potrzebami opiekunów wylewało na Ciebie falę złości, rozczarowań i goryczy, nawet jeśli Twoje czyny nie były intencjonalne? Wyobraź sobie zatem, że jesteś w relacji, w której każde krzywe spojrzenie partnera odbierasz jako początek końca, a jego wyjazd w delegację jako najgorszą udrękę i lęk przed tym, co może się wydarzyć? To z kolei napędza falę telefonów i smsów, na które partner reaguje zdziwieniem i poczuciem bycia kontrolowanym, co zaś wywołuje jego sprzeciw, a w Tobie narasta lęk przed opuszczeniem. To tylko przykład pułapek schematów, które początkowo przykryte rwącym nurtem miłości romantycznej maskują to, co może kryć się pod powierzchnią.

 

Nie ma ludzi idealnych. Nie ma idealnych rodziców i opiekunów, nie ma zatem idealnych związków. Wchodząc w relację warto zdiagnozować swoje schematy, spojrzeć na swoją historię w kategorii relacji z innymi ludźmi. Czy dostrzegasz coś, co powtarza się od dzieciństwa do chwili obecnej? Diagnoza schematu to podstawa do pracy nad nim, istnieje wiele technik które pozwalają uwolnić się z dawnych deficytów.

 

Coś nie TRYBi – pomiędzy dzieckiem, dorosłym, rodzicem, a radzeniem sobie

 

Schemat masz, a w trybie się znajdujesz. Jeżeli obawiasz się, co robi Twój partner w delegacji możesz przejawiać cały repertuar zachowań. Możesz odczuwać napady lęku, duszności, zawroty głowy i przewidywać najgorsze, niczym wrażliwe dziecko, które zgubiło się w centrum handlowym, a nie potrafiąc znaleźć mamy wpada w panikę. Możesz także złościć się, oskarżać i krzyczeć jak wtedy, kiedy odmówiono Ci kupna kolejnej zabawki w sklepie. Możesz również usłyszeć w głowie głos matki, która (na skutek własnych doświadczeń) zwykła powtarzać „mężczyznom nie wolno ufać” i założyć, że partner nie jest lojalny wobec Ciebie, kiedy przebywacie na odległość. Możesz przestać odzywać się do partnera myśląc, że bez Ciebie jest mu po prostu lepiej i w ten sposób próbować zagłuszyć wewnętrzne poczucie wstydu, którego przeżywanie w samotności kosztuje Cię bardzo wiele. Możesz również pomyśleć, że jest Ci smutno, iż partner nie jest dziś z Tobą, ale jesteś w stanie zaopiekować się sobą, przeżyć tęsknotę i zadbać o swoje potrzeby na ten czas. To jedynie przykłady tego, do czego mogą popchnąć nas tryby, które uruchamiają się w obliczu schematów. Które z nich mogą dobrze wpłynąć na związek? Uwaga: również nasz partner wchodzi w związek z bagażem schematów i trybów, które w relacji mogą zarówno współgrać ze sobą, jak i ścierać się intensywnie.

 

Ty i ja, teatry to są dwa…

 

Dlaczego o tym piszę? Wyobraź sobie, że relacja to dwie sceny, z której każda osoba, oprócz wystawiania własnego spektaklu, ma szansę obejrzeć spektakl tej drugiej. Znając scenariusz zachowań możemy przewidywać to, co wydarzy się w spektaklu, niemniej często możemy też interpretować to, co dzieje się na przeciwległej scenie przez pryzmat własnych skryptów. Czy wówczas mamy szansę obejrzeć spektakl w taki sposób, w jaki chciałby przekazać go autor? Czy nasze spojrzenie zbliża nas do tej osoby? Co zrobić, aby pomimo planów na nowy repertuar nie odtworzyć spektaklu relacji sprzed kilku sezonów?

 

Z pomocą przychodzą Bruce Stevens i Eckhard Roediger, autorzy podręcznika opartego na terapii schematów Emocjonalne pułapki w związkach: jak przełamać negatywne wzorce zachowań?.

 

Dowiesz się, czym są schematy, jak działają tryby, jak zidentyfikować przekonania własne, w jaki sposób komunikować się z partnerem. Znajdziesz również masę inspiracji do ćwiczeń osobistych i w parze.

 

Jeżeli para zmaga się z długotrwałymi problemami zarówno ja, jak i autorzy podręcznika, zachęcamy do podjęcia decyzji o kontakcie ze specjalistą. Jeśli zaś chcesz tworzyć relację świadomie, przyjrzeć się temu, przez co przeszłaś lub przeszedłeś dotychczas i aktywnie pracować nad relacjami romantycznymi, to zajrzyj do tej książki koniecznie.

 

Spróbuj utrwalić fundamenty zanim zaczniesz budować dach nad domem Waszego związku.

 

Książka dostępna jest na stronie Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego.

 
Joanna Gutral

Joanna Gutral – doktorantka Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich Uniwersytetu SWPS na wydziale psychologii, słuchaczka Podyplomowej Szkoły Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS, Współzałożycielka i współtwórczyni Akcji Mam Terapeutę. Badawczo zajmuje się postrzeganiem siebie i innych w czasie. Prowadzi zajęcia ze znienawidzonej przez większość studentów statystyki i metodologii. Miłośniczka teatru, wierna czytelniczka twórczości Irvina Yaloma i fanka skandynawskiego kina.

 

Artykuł powstał we współpracy z Gdańskim Wydawnictwem Psychologicznym.

 

Leave a Reply