Jedyne czego żałuję to tego, że zdecydowałam się na terapię tak późnoDużo czasu zajęło mi przełamanie lęków i obaw zanim odważyłam się na telefon do poradni… Na pierwsze spotkanie szłam na “miękkich nogach” i z zaciśniętym gardłem… Jestem po terapii grupowej, która pokazała mi jak wiele osób boryka się z takimi samymi problemami i w trakcie indywidualnej (a może już po, bo od kilku miesięcy nie czuję potrzeby spotkań i rozmów z moją psychoterapeutką – radzę sobie sama 🙂

 

Jestem bardzo dumna z siebie, że się odważyłam pracować nad sobą i ze sobą… Jestem po prostu szczęśliwa, nie miewam gorszych dni – wszystkie są piękne i jedyne czego żałuję to tego, że… zdecydowałam się na terapię tak późno, że pozwoliłam tak długo negatywnym myślom przyćmiewać uroki życia…

Reklama

Leave a Reply