Związek to sztuka kompromisu

Mamy za sobą piękny wspólny rok, a może i dwa. Czasami ten magiczny czas nazywany „różowymi okularami”, trwa dla niektórych par dłużej. Nieustająca ekscytacja, zaczyna ustępować coraz większej ilości nieporozumień. W dużej mierze jednak rzeczywistość dosięga wszystkie „misie”, „dziubasy”, „kotki”, „myszki” i inne słodkie „króliczki”. Co się zaczyna dziać z naszym związkiem, że nagle on zapomina o rocznicy pocałunku, świętowaniu urodzin teściowej i już się tak nie stara? Ona natomiast ciągle czegoś żąda, poszukuje wrażeń, nie wystarczy jej to co do tej pory, a do tego narzuca swoje reguły? Czemu on jest taki jak jego ojciec? Czemu ona potrafi gadać godzinami o niczym przez telefon ze swoimi przyjaciółkami? Przecież na początku tak nie było. Monika Janiszewska – dziennikarka oraz Katarzyna Kucewicz – psycholożka w swojej książce Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumieńprzedstawiają sześćdziesiąt historii przeróżnych par, które borykają się z codziennością, która często nie miała wyglądać właśnie tak…

Kiedy tworzymy nieszczęśliwe MY?

Ekspert terapii par dr David Schnarch, zauważa że trudno jest nam dostrzec perspektywę naszego partnera, przez fuzyjność w związku. Oznacza to, że gdy tworzymy parę nie jesteśmy w stanie oddzielić się od swojego chłopaka, narzeczonego, narzeczonej. Tworzymy całość, jesteśmy „zlani”. Wszystko co robi nasza ukochana wpływa na to jak my się czujemy. Jeśli jej jest źle nam też jest źle. Gdy zauważymy niespójność bo on chce czegoś innego niż ja, albo ona ma inne zdanie czujemy się nieswojo. Jest to najczęściej przyczyna konfliktów w związku. Fuzyjność JA i TY tworzy nieszczęśliwe MY. Oboje przestają funkcjonować samodzielnie, a próby odzyskania autonomii kończą się kłótniami i nieporozumieniami. Żadna ze stron nie zmienia swojego zachowania i para zaczyna być sfrustrowana. Właśnie w tym momencie wskazane jest przyjrzenie się relacji. Warto zastanowić się co nas różni, a także dopracować rozwiązania powtarzających się konfliktów: o dzieci, o sposobie spędzania czasu wolnego czy też o pieniądze. Pomaga w tym przyjęcie szerszej perspektywy JEGO i JEJ oraz dostrzeżenie w partnerze samodzielnej osoby.

W czym jesteśmy pięknie odmienni?

Psycholożka Katarzyna Kucewicz w swojej codziennej pracy terapeuty par spotyka się z powtarzającymi się problemami w relacji. Co najczęściej sprowadza ludzi do gabinetów? Oto kilka przykładów, resztę znajdziecie w publikacji.

Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień

Partnerzy mają odmienne podejście do świętowania, ona chce z całą rodziną, on tylko z nią. Wszystko to ewoluowało, kiedyś było dużo prościej. Dzisiaj nie kontynuujemy obrzędów, które nam nie odpowiadały. Jest to nasze rodzinne dziedzictwo, które wpojone od dzieciństwa tworzy w nas przekonanie, że to jedyny słuszny sposób celebracji.

Różnić może partnerów codzienne sprzątnie, ona uwielbia gotować, natomiast robi to zawsze tak, że on nic nie może potem znaleźć. Nie rozumie również jak można ubrudzić wszystkie noże, albo dlaczego nie schowała tego lub tamtego. Trudno jest mu zaakceptować chaos w którym funkcjonuje jego żona. Nie ma w tym żadnej logiki oraz podziału pracy.

Jedno z małżonków organizuje wszystko szczegółowo, drugie woli podejmować decyzje spontanicznie. Brak zgodności może dotykać planowania, spędzania czasu. Każda ze stron męczy się. Żona uważa, że nie można przygotować się w życiu na wszystko, a druga strona twierdzi, że należy być skrupulatnym i zorganizowanym w imię rodzinnego przetrwania.

Rozbieżność między partnerami może również rzutować na podział obowiązków domowych. Ona od początku mówiła, że przypala wodę na herbatę, a on ostatecznie wymaga, żeby ukochana nauczyła się gotować, sprzątać i przyszywać guzik. Ostatecznie on dowiaduje się, że jest „konserwą” i nadal musi robić wiele rzeczy za swoją partnerkę.

Dysharmonia wśród par zauważalna jest również w statystykach dotyczących pieniędzy. Bardzo często partnerzy mają różne podejście do wydawania pieniędzy. Bohater książki tak długo wyszukiwał odpowiedniej promocji na sprzęt fotograficzny, że zakupił go dopiero po powrocie z urlopu. Partnerka uważa, że jej chłopak oszczędza na każdych zakupach.

Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień?

W książce psycholożki i dziennikarki znajdziecie łącznie 30 podrozdziałów, dylematów i odmienności poruszających tematykę, która dotyka każdego człowieka w związku. Przeczytacie o tych którzy się wtrącają, szpiegują, bujają w obłokach, są nerwusami, mają inne priorytety, nie dbają o higienę, stawiają dzieci na piedestał. Każda z przedstawionych sytuacji po wysłuchaniu obu stron okraszona jest komentarzem Katarzyny Kucewicz (psycholożki), która bez wskazywania winnego, winnej pokazuje rozwiązania. Namawiając do siadania przy stole i omawiania wszelkich niesnasek. Doskonale dostrzegając problem komunikacji w związku. Częstą praktyką jest wymienianie się informacjami, jednak brak w tym pogłębionego kontaktu z ukochaną/ukochanym. Przecież mowa tu o tworzeniu czegoś przez dwie zupełnie obce osoby z odmienną przeszłością, mającą inne doświadczenia, nawyki. Jak to wszystko scalić? Publikacja dwóch autorek zwraca uwagę na właściwe porozumiewanie się, które warto opanować. Przywołują twórcę porozumienia bez przemocy – Marshalla Rosenberga, wskazując aby opierać dialog między parterami na wyrażaniu potrzeb, uczuć jednak bez krzywdzenia drugiej strony. Poszerzenie perspektywy tworzy nową wizję świata widzianego przez partnera. Dodatkowo nie wytykanie wszystkich niedociągnięć, odpuszczanie i wybaczenie wraz z wspólną pracą nad nawykami może naprawić wszystko, o ile jest w tym chęć każdej ze stron. Zastanówmy się czy nasz ukochany ma z nami lekko? Wielokrotnie zaciska zęby, aby nie doprowadzić do kłótni. Ty też masz irytujące nawyki.

Związek stale się zmienia

Każdy wchodząc w związek jest inną wersją siebie. Dojrzewamy, zmieniamy cele, priorytety, tracimy pracę, rodzą się nam dzieci. Nasza ukochana/ukochany nie są tymi samymi ludźmi co dziesięć lat temu. Zmienili się, powinniśmy stale towarzyszyć im i aktualizować informacje o tym czego obecnie pragną, co ich motywuje, czego poszukują? Zresztą my też się zmieniliśmy. Świetnie obrazuje to nasze podejście do związku na przełomie różnego wieku. Gdy jesteśmy po dwudziestce, parter ma spełniać nasze potrzeby emocjonalne – będzie dla nas wszystkim. Jest w tym okresie mnóstwo oczekiwań, idealizacji. Nieodłącznie towarzyszy wielkie napięcie, że ma być wszystko tak jak ja chcę. Starzejąc się dostrzegamy, że nasze różne potrzeby mogą wypełniać przyjaciele, rodzice czy też dzieci, partner zaś nie spełnia tych wszystkich ról.

Związek stale się zmienia i błędne jest podejście, że nie ma już czego odkrywać i nie musimy niczego się uczyć nawzajem. Autorki Monika Janiszewska i Katarzyna Kucewicz zachęcają do wspólnego czytania książki i odkrywania parterów na nowo. Dużo piszą o sztuce kompromisu, egzekwowania fundamentalnych spraw oraz sile by zakończyć to co może nie służyć.

A na koniec niespodzianka! Dla 6 z Was Wydawnictwo Sensus ufundowało po egzemplarzu recenzowanej powyżej książki. Co należy zrobić, aby ją otrzymać? Wystarczy wysłać maila na adres hello@zdrowaglowa.pl w tytule wpisując „Pięknie odmienni”. Książki powędrują do osób, których maile przyjdą do nas jako 10, 20, 30, 40, 50 i 60. Do dzieła! 🙂

Książka dostępna jest na stronie Wydawnictwa Sensus.

Kamila Rudnik – studentka IV roku psychologii, specjalizująca się w psychologii dzieci i młodzieży na Uniwersytecie Gdańskim. Współorganizowała Słupskie Kongresy Kobiet. Koordynowała I Słupskie Dni Seniora (2017). Wiceprzewodnicząca Słupskiej Rady Seniorów w latach 2014 – 2019. Wolontariuszka Zaczytanej Akademii w Fundacji Zaczytani.org. Pasjonatka psychologii od lat. 

Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Sensus.

Author Zdrowa Głowa

More posts by Zdrowa Głowa

Leave a Reply

Podcast Zdrowa Głowa