Pożegnaj wagę… akceptacją i zaangażowaniem! Czy to możliwe?

 

Ile razy zdarzało Ci się zaczynać dietę „od poniedziałku”? Czy wiesz, że trenerzy na siłowniach obserwują „efekt poniedziałku”, czy też Nowego Roku, kiedy to z nowymi postanowieniami ruszamy szturmem po wymarzoną sylwetkę? Odmawialiście już sobie węglowodanów, tłuszczów, glutenu, cukru? Przymieraliście głodem tuż po osiemnastej? Przyłapaliście się na koszmarach sennych, w których zamykają wszystkie cukiernie w okolicy? Omijaliście spotkania ze znajomymi w knajpach, w obawie, że koniec końców, ktoś przecież zapyta „a może deserek”? Przyznam się szczerze… mi się zdarzyło. Nie raz. I żałuję, że na książkę, o której zaraz opowiem, trafiłam tak późno, bo wierzę, że moja droga w walce o akceptowalną (nie idealną!) sylwetkę byłaby zdecydowanie mniej wyboista.

 

Wiem, a i tak jem. Pomiędzy powinnością a czynami.

 

Ponad 60% z nas ma nadwagę. Większość z nas ma podstawową wiedzę na temat tego jakie produkty w jakich ilościach odpowiednio wpływają na masę ciała i zdrowie. Pomimo tego, że wiemy nie zawsze to robimy. Co zatem stoi na drodze pomiędzy wiedzą a działaniem? Dlaczego, po przeczytaniu wielu książek na temat diet i zdrowego stylu życia nadal nie umiemy zastosować jej w praktyce?

 
Pożegnaj wagę. Jak wykorzystać techniki ACT w odchudzaniu i utrzymaniu wymarzonej sylwetki

Bo jesteśmy ludźmi. Nie mamy magicznego przełącznika, który zagwarantuje nam konsekwentne trwanie w trybie „dieta”. Każdemu z nas zdarzają się momenty, w których zapominamy o tym, na czym nam zależało, wątpimy w skuteczność działań, czy tracimy elastyczność na różne okoliczności i osobiste dyspozycje.

 

Skłamałabym mówiąc, że nie marzy mi się sylwetka rodem z okładek magazynów. Nie będę udawała, że gorączkowo poszukując sukienki na wesele przyjaciół zdarza mi się z niezadowoleniem spojrzeć w lustro, że jednak na manekinie to wyglądała ona dużo lepiej i jakoś nie uwydatniała tych boczków. Zastanawiam się tylko, co stanie się, jeśli zagnieżdżę się w rozpamiętywaniu wewnętrznego monologu krytyka? W jaki sposób miałoby to wpłynąć na aktualną sylwetkę, czy nastrój?

 

Utrata wagi może być celem samym w sobie. Jednakże co ona oznacza? Jaką rolę pełni waga w codziennym funkcjonowaniu? Czy jej spadek polepszy mój stan zdrowia, pomoże rozwijać relacje? Czy lepszy stan zdrowia pozwoli mi znajdować i dzielić się radością? Odpowiadając na te pytania uzmysłowiłam sobie, że spadek masy ciała to nie cel, a półśrodek w osiąganiu innych celów, np. poprawieniu stanu zdrowia, sprawniejszemu funkcjonowaniu, czy swobodniejszemu wchodzeniu w relacje z innymi. Wartościując chudnięcie jako środek do osiągnięcia celu, w którym widzimy sens i który zgodny jest z wyznawanymi przez nas wartościami może sprawić, że troska o wagę staje się czymś więcej, nie zaś katorgą, zbiorem restrykcji i nakazów.

 

Jeść czy nie jeść, oto jest pytanie!

 

Wielu z nas widząc osobę zmagającą się z nadwagą czy otyłością, z łatwością potrafi przypiąć takiej osobie łątkę żarłoka. Jednakże jedzenie, oprócz kwestii odżywczych, potrafi pełnić rozmaite role w naszym życiu – jemy na radość, jako formę nagrody i celebracji; na smutek, aby oderwać się od problemów; na wyczerpanie, aby dodać sobie energii; na pocieszenie, aby na chwilę zapomnieć o tym, co nieprzyjemne. Istnieje wiele sposobów na ucieczkę od tego, o czym myśleć nie chcemy lub od tych części, których w sobie nie lubimy. Niektórym zdarza się zagłuszać nieprzyjemne myśli i uczucia ulubionym tostem z serem, inni z kolei złoszczą się na siebie „karzą się” wyjątkowo restrykcyjną dietą. Jedzenie może pełnić rolę strategii radzenia sobie z tym co trudne. Nawet jeśli uda Ci się czasowo zrzucić wagę, jak myślisz, jak trwałe będą Twoje efekty, jeśli nie uda Ci się zidentyfikować strategii, która napędza zmiany wagi?

 

Jedz mniej, staraj się bardziej – czy oby na pewno?

 

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek wdrażać nowe nawyki i osiągać piorunujący sukces już od pierwszego podejścia? Czy jedna wpadka przekreśla wszelakie starania? Jaka jest Twoja gotowość na to, aby w tym procesie zmagać się nie z pasmem sukcesów, ale także z chwilami zwątpienia, mniejszymi lub większymi porażkami?

 

Przeprowadźmy zatem eksperyment: Spróbuj NIE MYŚLEĆ o tabliczce mlecznej czekolady.

O czym myślisz?

No niemożliwe! O mlecznej czekoladzie?!

A gdyby tak przestać walczyć z zachciankami, wszelakimi impulsami i pragnieniami? Gdyby tak pozwolić sobie na przepływanie różnych uczuć, nawet tych nieprzyjemnych, przyglądanie się im, przez co tracą na swojej zagrażającej, kontrolującej mocy?

 

Terapia akceptacji i zaangażowania żegna wagę

 

Autorzy książki Pożegnaj wagę. Jak wykorzystać techniki ACT w odchudzaniu i utrzymaniu wymarzonej sylwetki, Joseph Ciarrochi, Ann Bailey i Russ Harris proponują spojrzenie na tematykę odchudzania z wykorzystaniem technik opartych na terapii akceptacji i zaangażowania. Wyniki badań własnych i wnikliwa analiza prac innych autorów nad tą tematyką wskazują, że efekty takich działań mogą być trwalsze i przyczyniać się do poprawy dobrostanu psychicznego. Ujęcie zmiany trybu życia i nawyków żywieniowych w szerszych ramach niż dieta, ćwiczenia i gorączkowe obliczanie wartości kalorycznej powala na uwzględnienie tak ważnych i nierozłącznych części naszego codziennego funkcjonowania jak wartości, emocje, sposoby radzenia sobie z trudnościami. Autorzy przekonują, że praktyka uważności pozwala z uwagą spojrzeć nie tylko na to, co jesz, ale przede wszystkim dlaczego to robisz.

 

Czytając tę książkę po raz pierwszy miałam wrażenie, że przygotowany tam program pomaga zrozumieć mi, co daje mi jedzenie oraz co mogłabym zrobić aby podtrzymać swoją motywację ale przede wszystkim zapał i umiar w tym procesie. I co najważniejsze: ani razu nie padły przykre oskarżenia pod adresem czekolady!

 

Książka dostępna jest na stronie Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego.

 

Joanna Gutral – doktorantka Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich Uniwersytetu SWPS na wydziale psychologii, słuchaczka Podyplomowej Szkoły Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS, Współzałożycielka i współtwórczyni Akcji Mam Terapeutę. Badawczo zajmuje się postrzeganiem siebie i innych w czasie. Prowadzi zajęcia ze znienawidzonej przez większość studentów statystyki i metodologii. Miłośniczka teatru, wierna czytelniczka twórczości Irvina Yaloma i fanka skandynawskiego kina.

 

Artykuł powstał we współpracy z Gdańskim Wydawnictwem Psychologicznym.