PTSD – czyli zespół stresu pourazowego. Jak potrafi się zmienić życie człowieka po przeżytym zdarzeniu traumatycznym? Depresja nie jedną ma postać… Gdzie i jaką pomoc można uzyskać?

Reklama

 

PTSD

 

Depresja jest chorobą samą w sobie stosunkowo dobrze znaną, jednak warto jest również zróżnicować jej pochodzenie. Żal i depresja są częstymi, typowymi reakcjami na traumę w obrazie PTSD (Post Trauma Stress Disorder – zespołu stresu pourazowego), które chciałbym Państwu dzisiaj przybliżyć.

Trauma

 

Abyśmy mogli wspólnie dojść do tego czym jest samo PTSD, scharakteryzować jego objawy, musimy odpowiedzieć na pytanie czym jest zdarzenie traumatyczne. Czy np. wzięcie 2 dużych kredytów we Frankach możemy już nazwać traumą? Lub jeżeli pokłócimy się z dziewczyną, czy to też możemy zaliczyć do zdarzenia traumatycznego? Niektórym osobom mogło by się wydawać, że tak, jednak aby dane wydarzenie mogło nosić miano traumatycznego, musi spełniać kilka warunków. Czytając definicję traumy możemy je wyszczególnić. Trauma to: „Stan psychiczny lub fizyczny wywołany działaniem realnie zagrażających zdrowiu i życiu czynników zewnętrznych (przyroda, ludzie), prowadzący często do głębokich i długo utrzymujących się zmian w funkcjonowaniu człowieka, które wyrażają się w zaburzeniach somatycznych i psychicznych” (Zawadzki i Strelau, 2008). Zatem abyśmy mogli zdarzenie nazwać traumatycznym, musi bezpośrednio lub pośrednio zagrażać życiu oraz „integralności” danej osoby. Do takich zdarzeń zaliczamy wszelkie katastrofy naturalne oraz przemysłowe, wypadki komunikacyjne, pożary, zamachy terrorystyczne, wojny, choroby, porwania, tortury, napady, wykorzystanie seksualne, przemoc domowa. Ponadto do zdarzenia traumatycznego możemy zaliczyć również wiadomość o śmierci lub śmiertelnej chorobie kogoś bliskiego. Powyższe wydarzenia są szokiem dla człowieka i jego organizmu, burzą obraz świata jako bezpiecznego i w pewnym stopniu przewidywalnego. Można powiedzieć, że wszystkie osoby w tych sytuacjach przeżywają szok, którego objawy nazywamy „ostrą reakcją na stres”. Może ona różnić się stopniem nasilenia, trwać od kilku godzin do ok. 1 miesiąca po wypadku. Jeżeli objawy nie ustępują samoistnie lub zaczynają się nasilać to możemy już wtedy mówić o diagnozie zespołu stresu pourazowego PTSD. Dzieje się tak u 10% osób, które doświadczyły traumy.

Reklama

 

Co się z nami dzieje po doświadczeniu traumy?

 

W sytuacji, kiedy spotyka nas trauma, zachodzi szereg procesów w naszym mózgu oraz ciele. Samo zdarzenie najczęściej jest tak nagłe i intensywne, że nasz mózg nie zdąża lub nie jest w stanie go w całości „przeżyć” czyli innymi słowy „przetworzyć emocjonalnie”. Traumatyczne wspomnienia zostają w naszym mózgu „porozrzucane”, bez żadnego składu. Za pomocą wspomnianego „przetwarzania emocjonalnego” mózg włącza życiowe doświadczenia do pamięci długotrwałej, czyli to co jest przez nas doświadczane staje się wspomnieniem. W momencie wypadku, kiedy doznajemy ekstremalnie silnych emocji, a nasz mózg z nadmiaru bodźców o tak dużej intensywności się „wyłącza”, nie ma możliwości „przeżycia” tego wydarzenia, a zatem włączenia go do pamięci długotrwałej. Z tego powodu osoba z PTSD przeżywa wypadek tak jak by trwał cały czas, oraz czuje jak by zagrożenie było przez cały czas realne. Jest w ciągłym wzbudzeniu fizjologicznym oraz nieustannie „skanuje” pole widzenia w poszukiwaniu zagrożenia. Człowiek zaczyna unikać wszystkich bodźców (myślenia o wypadku, miejsca, w którym się wydarzył, samochodów itp.), które kojarzą się z wypadkiem. Włącza się mechanizm unikania, który poprzez tak zwane wzmocnienie negatywne (czyli uczucie ulgi po uniknięciu bodźca, które po wypadku zaczął budzić lęk) wzmacnia oraz podtrzymuje odczuwanie go w stosunku do wcześniej obojętnych i bezpiecznych sytuacji, bodźców.

 

Emocje

 

Podsumowując, w momencie wypadku dochodzi do uwarunkowania lęku, poczucia zagrożenia, w stosunku do rzeczy, które wcześniej nie budziły lęku ani nie są obiektywnie niebezpieczne np. jazda samochodem, ale również sam samochód zaczyna być bodźcem wyzwalającym lęk, jeżeli wypadek miał miejsce wieczorem to również wieczorowa pora może wyzwalać lęk. Wytwarza się tak zwana „patologiczna sieć strachu”, wszelkie wcześniej neutralne bodźce, które kojarzą się z wypadkiem zaczynają budzić lęk to znaczy, jeżeli gwałciciel był łysym wysokim mężczyzną w czerwonym bezrękawniku, to nasz mózg zaczyna postrzegać np. wszystkich mężczyzn, łysych mężczyzn, mężczyzn w bezrękawnikach, ubranych na czerwono, sam kolor czerwony, bezrękawniki jako zagrażające i niebezpieczne. Jeżeli zaczynamy unikać kontaktu z tymi bodźcami co nasz mózg otrzymuje informację, że np. „kolor czerwony” jest naprawdę niebezpieczny, osoby w bezrękawnikach również. Zmienia się również nas sposób myślenia. Unikanie prowadzi do wytworzenia się nowych przekonań typu: „Jeżeli odczuwam strach to dana rzecz musi być niebezpieczna”. Osoby, które rozwinęły PTSD również myślą, że lęk będzie rósł w nieskończoność i albo zwariują, albo umrą od niego. Co jest błędnym przekonaniem, ponieważ od lęku nie można umrzeć ani zwariować. Jeżeli w momencie największego lęku ktoś się wycofuje z sytuacji budzącej lęk to nie pozwala sobie na doświadczenie momentu, w którym lęk zaczyna opadać oraz nie pozwalamy sobie doświadczyć tego, że dana sytuacja w gruncie rzeczy nie jest niebezpieczna. Nasz mózg nie otrzymuje informacji, że po mimo lęku nic się nam nie stało, tylko wychodzeniem z lękowej sytuacji podświadomie utwierdzamy się w przekonaniu, że dana rzecz jest niebezpieczna.

Reakcja na traumę

 

Jeżeli nie „przetworzyliśmy” emocjonalnie traumy, to zaczyna ona do nas powracać w postaci intruzywnych myśli, niechcianych obrazów, bardzo realistycznych snów przypominających zdarzenie traumatyczne. Panuje wrażenie, tak jak byśmy ponownie znaleźli się w tej sytuacji, jak by wszystko działo się w tej chwili, łącznie ze wszystkimi objawami fizjologicznymi lęku (m.in. wzmożona potliwość, przyspieszone bicie serca, zawroty głowy, uczucie ścisku w żołądku, suchość w ustach, czy zaciśnięte gardło).

 

Objawy

 

Podsumowując dotychczas zebrane informacje objawy PTSD możemy podzielić na trzy grupy:

  • Ciągłe przeżywanie traumatycznej sytuacji (m.in. w postaci intruzywnych myśli o wypadku, przebłysków – jak by wypadek znowu miał miejsce, bardzo realistycznych koszmarów sennych).
  • Unikanie rzeczy, sytuacji, miejsc kojarzących się z wypadkiem, jako skuteczny, ale tylko na chwilę sposób radzenia sobie z nieprzyjemnymi emocjami.
  • Nadmierne wzbudzenie fizjologiczne, które normalnie podczas sytuacji traumatycznej może uratować życie. Natomiast na co dzień jest bardzo uciążliwe. Prowadzi do zaburzeń koncentracji, kłopotów z zasypianiem oraz zwiększonej drażliwości oraz zniecierpliwienia. Spowodowane jest stałą gotowością organizmu do walki bądź ucieczki.

 

Wstyd i poczucie winy

 

W wyniku traumy bardzo często pojawia się również poczucie winy oraz wstydu za rzeczy, które się zrobiło, bądź których się nie zrobiło, aby ratować swoje życie. Np. osoba, która doświadczyła gwałtu może czuć poczucie winy oraz wstydu z powodu tego, że w ich przekonaniu „dały się zgwałcić”, bądź „nie walczyły” czy też gdyby „coś zrobiły” to by zapobiegły wypadkowi.

 

Smutek i żal

 

Żal oraz depresja są również bardzo częstą reakcją na traumatyczne wydarzenie. Zmiana postrzegania siebie oraz świata na bardziej negatywne może prowadzić do pojawienia się takich uczuć jak przygnębienie, smutek. Wraz z wycofywaniem się z życia można również stracić zainteresowanie ludźmi i czynnościami, które się wcześniej lubiło. Może pojawiać się poczucie, że wcześniejszych planów nie będzie można nigdy zrealizować, zaznać szczęścia. Taka wizja świata oraz ciągłe przeżywanie smutku mogą prowadzić do pragnienia śmierci, prób samobójczych.

 

Leczenie PTSD

 

Problemy emocjonalne po doświadczeniu traumy nie muszą trwać wiecznie i można je skutecznie leczyć. Jedną z form leczenia jest terapia poznawczo-behawioralna – metoda przedłużonej ekspozycji. Jej skuteczność jest dowiedziona badaniami prowadzonymi m.in. w Polsce przez Interdyscyplinarne Centrum Genetyki Zachowania Uniwersytetu Warszawskiego. Program leczenia metodą Przedłużonej Ekspozycji został nagrodzony w 2001 nagrodą Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej w Stanach Zjednoczonych i został rekomendowany jako wzorcowy, wskazany do rozpowszechnienia. W Polsce wykazano jego 80% skuteczność w usunięciu przykrych i ciężkich objawów PTSD. W 20% terapia okazała się nieskuteczna. W tej grupie ok. 10% osób oprócz PTSD miało zdiagnozowano nadużywanie lub uzależnienie od substancji psychoaktywnych a pozostałe 10% osób przerwało terapię po ok. 2 sesji.

 

Obecnie ICGZ Uniwersytetu Warszawskiego prowadzi w ramach badań nad terapią PTSD darmową diagnozę oraz terapię tego zaburzenia metodą przedłużonej ekspozycji oraz drugą formą terapii poznawczej. Warunkiem wzięcia udziału w darmowej diagnozie oraz terapii PTSD jest ukończenie 18 roku życia. Osoby bezpośrednio zainteresowane terapią oraz ich bliscy mogą uzyskać szczegółowe informacje w Sekretariacie Interdyscyplinarnego Centrum Genetyki Zachowania Uniwersytetu Warszawskiego, pod nr. telefonu +48 509 127 858, bądź pod adresem e-mail: terapia@psych.uw.edu.pl

 

Pomoc naukowa:

  • Foa Edna B., Hembree Elizabeth A., Olasov Rothbaum Barbara – „Przedłużona Ekspozycja w Terapii PTSD: emocjonalne przetwarzanie emocjonalnych doświadczeń”.
  • Jan Strelau – „Konsekwencje psychiczne traumy uwarunkowania i terapia”

 

Adam ElżanowskiAdam Elżanowski – magister psychologii, terapeuta poznawczo – behawioralny na czwartym roku podyplomowego szkolenia w Fundacji Rozwoju Psychiatrii i Psychoterapii, akredytowanego przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Polskie Towarzystwo Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej oraz Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Terapeuta PTSD metodą Przedłużonej Ekspozycji, Interdyscyplinarnego Centrum Genetyki Zachowania Uniwersytetu Warszawskiego w Grancie badawczym Trakt 3, Psycholog Polskiej Akcji Humanitarnej, Psychoterapeuta warszawskiego Centrum Psychoterapii na ul. Dolnej 42, oraz właściciel poradni „Lazurowa terapia poznawczo – behawioralna” www.lazurowaterapia.pl

.

Reklama