To był jeden z tych dni, kiedy błędne koło niepokoju z przyspieszonego trybu, zwanego lękiem, zaczyna nabierać coraz większej prędkości i powoli przeradza się w panikę. Nowa praca, rozpoczynający się rok akademicki, masa planów, jeszcze więcej zaległości, różne przekonania na temat siebie i swoich kompetencji i myśl: „czy sprostam nowym wymaganiom?”. Dodatkowo korek w drodze do pracy, zaświeciła się kontrolka paliwa („ile można przejechać na rezerwie?”), odpalony papieros („miałaś nie palić, wiesz, jakie są tego konsekwencje!”), myśli o spóźnieniu („pierwszy miesiąc w tej pracy, a tu już taka wtopa!”), myśli o tym co po pracy („pies, zakupy, sprzątanie, zaległe pranie, gotowanie, artykuł do napisania, maile, doba ma tylko 24h, kiedy ja to wszystko ogarnę?!”) No i się zaczęło… Jeden niepozorny kamyczek, drobny element, wywołał lawinę niepokoju, której myślałam, że nie sposób zatrzymać.

 

Recenzja książki "W pułapce niepokoju" Davida A. CarbonellaJak na zawołanie, cichy uśmiech losu, w moje ręce wpadła najnowsza książka Davida A. Carbonella „W pułapce niepokoju”. Podtytuł brzmi: „Jak przechytrzyć własny mózg i przestać się zamartwiać?”. No dobra, to spróbujmy.

 

Do lektury zasiadłam niezwłocznie, licząc, że dostanę narzędzia, które skutecznie pozwolą mi się chronić przed tymi drobnym sprawami, które w każdym z nas podsycają płomienie niepokoju. Nie jestem fanką poradników, które zapewniają, że po przeczytaniu książki, moje życie zmieni się o 180 stopni, ale…

 

Po pierwszym rozdziale już wiem, jak podstępnie niepokój zastawia swoje sidła i jak bardzo można pomylić bezsensowną, samonapędzającą się szamotaninę z rozsądną i efektywną próbę uwolnienia się. Częstokroć taplam się we własnym lęku pozwalając mu na coraz więcej.

 

No więc czas na kolejny rozdział i kolejny… hmmm… a więc tak działasz, mój ty niepokoju… Taki z ciebie spryciarz? No to masz problem, bo kolejne rozdziały poświęcone są technikom radzenia sobie z niepokojem i przekonaniami, które ten niepokój podsycają. I choć techniki te są znane większości psychologów i psychoterapeutów, to sposób w jaki autor je opisuje, pozwala na uniwersalną identyfikację przypadków z własnego życia z sytuacjami przedstawionymi w książce. To nie jest typowy poradnik, to przewodnik po pułapkach myśli, w które wpada każdy z nas, niezależnie od płci, wieku i wykształcenia. To zestaw ćwiczeń, do których możemy odwoływać się wciąż i na nowo, opisany w sposób lekki, przejrzysty, niekiedy humorystyczny, ale i bardzo rzeczowy. To zbiór przykładów, który sprawia, iż nie czujemy się z naszym niepokojem i lękiem sami, zdajemy sobie sprawę, jak bardzo uniwersalna jest to emocja i kiedy może pełnić dla nas pożądane funkcje, a kiedy przełamuje punkt krytyczny i zaczyna utrudniać nam życie.

 

Nie wiem, czy udało mi się „przechytrzyć własny mózg”. Myślę, że udało mi się go lepiej zrozumieć, spojrzeć na lęk i niepokój w nowym świetle, z innej perspektywy. Zatrzymać się na chwile i przerwać (po raz kolejny) błędne koło niepokoju, w które (po raz kolejny) wpadłam. Przypomniałam sobie, jak ów niepokój oswoić, jak się z nim dogadać, jak go okiełznać. Celem nie jest wyzbycie się niepokoju. Jeśli marzy Ci się, drogi Czytelniku, świat, w którym emocje są wyłącznie pozytywne, a Tobie wszelkie niepokoje karnie i posłusznie schodzą z drogi… cóż… marzenia ściętej głowy! Lepiej głowę ową zatrzymać na karku i przygotować na wszelkie ewentualności i nie pozwolić, aby niepokoje i lęki wzięły górę. A nawet jeśli się potkniesz, utracisz równowagę, czy stracisz głowę… głowa (!) do góry! Zawsze możesz wrócić do książki „W pułapce niepokoju” i wypróbować kolejnych technik proponowanych przez autora. Z tej pułapki jest wyjście i to nawet nie jedno! Zdrowa Głowa zdecydowanie poleca! 🙂

 

Książka dostępna jest w księgarni wydawnictwa.

 

Joanna Gutral – doktorantka Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich Uniwersytetu SWPS. Współzałożycielka i współtwórczyni Akcji Mam Terapeutę. Badawczo zajmuje się postrzeganiem siebie i innych w czasie. Fanka statystyki w badaniach naukowych i marketingowych. Miłośniczka teatru i kultury słowa, wierna czytelniczka twórczości Irvina Yaloma i fanka skandynawskiego kina.

 

 

Artykuł Powstał We Współpracy Z Wydawnictwem Uniwersytetu Jagiellońskiego.

.