Nowe technologie oraz zachodzące w społeczeństwie zmiany, dotyczące postrzegania rozwoju człowieka i dzieciństwa sprawiają, że przeciętne dzieci bawią się coraz mniej. Obecnie wiele dzieci wychowuje się pod ogromną presją – rodzicom zależy na jak najszybszym ich rozwoju – poprzez przygotowanie ich do edukacji, nastawienie na zdobywanie wiedzy i osiąganie sukcesów.  Dlatego czas swobodnej zabawy z rówieśnikami zajmują coraz częściej różne zajęcia – dzieci od najmłodszych lat uczęszczają na lekcje angielskiego, tańca, matematyki i wolnego czasu w ciągu dnia pozostaje bardzo niewiele, a często po wszystkich obowiązkach dziecko jest już tak zmęczone, że na zabawę najzwyczajniej nie ma już siły i ochoty.

Reklama

 

Rola zabawy w życiu dziecka

 

Zabawa jednak pełni w życiu dziecka ogromną rolę. Jest właściwie najważniejszą aktywnością dzieciństwa, pojawia się u dzieci pochodzących z każdej kultury i w każdych warunkach. Zgodnie z Deklaracją Praw Dziecka ONZ każde dziecko ma prawo do zabawy i rozrywek.

 

Bawiąc się dzieci uczą się żyć w otaczającym je świecie i zdobywają nowe umiejętności, niezbędne dla rozwoju. Zabawa pomaga budować relacje społeczne i pozwala ćwiczyć się w budowaniu relacji z innymi, a także poznawać samego siebie i podejmować decyzje.  Jest niezbędna dla poznawczego, fizycznego, społecznego i emocjonalnego rozwoju dzieci. Badania wykazują, że zabawa jest niezwykle ważna dla rozwoju mózgu dziecka. Sprawia ona również, że dzieci mogą rozwijać swoją kreatywność oraz wyobraźnię, pozwala ćwiczyć dorosłe role, a także radzić sobie ze swoimi lękami. Dzięki temu dzieci mogą budować swoją pewność siebie i w przyszłości lepiej radzić sobie w trudnych sytuacjach. W swobodnej zabawie z rówieśnikami dzieci mają zaś szansę, by nauczyć się współpracy w grupie, rozwiązywania konfliktów, bronienia swojego zdania, a także negocjowania. To umiejętności, których nie da się „wyćwiczyć” ani nauczyć z książek.

Reklama

 

Funkcje zabawy

 

Lew Wygotski, rosyjski psycholog, który dokonał przełomu w psychologii rozwojowej uznawał trzy funkcje zabawy:

  1. Tworzenie „strefy najbliższego rozwoju” – „strefą najbliższego rozwoju” Wygotski nazywał zadania, czynności, które są już dla dziecka możliwe, dostępne, ale jeszcze ich nie spróbowało. W zabawie dziecko może zachowywać się ponad swój wiek i dzięki temu osiągnąć wyższy poziom rozwoju, bez ograniczeń istniejących w rzeczywistości (poza zabawą).
  2. Oddzielanie myśli od działań –  które może zajść przez zdolność dziecka do wyzwolenia się z zewnętrznych ograniczeń poprzez swoją aktywność w sytuacji wyobrażonej.
  3. Wspomaganie rozwoju samokontroli – dzieje się ono na dwa sposoby – poprzez podporządkowywanie się ustalonym przez samo dziecko zasadom zabawy oraz tworzenie się monologu wewnętrznego.

 

Dzięki zabawie dzieci nie mające jeszcze pełnego, dorosłego zasobu słów, mogą wyrażać swoje potrzeby, uczucia, myśli – jest ona ich naturalnym sposobem komunikacji.

 

Czym jest swobodna zabawa?

 

Warto więc codziennie znaleźć czas na swobodną zabawę z dzieckiem, lub zapewnić mu przestrzeń do zabawy samodzielnie. Jeśli decydujemy się bawić się z dzieckiem, warto pamiętać, że rolą zabawy nie musi być nauka, czy osiągnięcie jakiegoś celu. Ma ona być dla dziecka przyjemnością i przestrzenią do pełnego wyrażenia siebie. W zabawie nie są ważne fakty i wiedza – nie ma potrzeby poprawiać dziecka, gdy twierdzi, że teraz pluszowy piesek jest groźnym lwem – to czas, kiedy najważniejsza jest fantazja. Gdy rodzice towarzyszą dziecku w kierowanej przez nie zabawie mają wyjątkową szansę, by zajrzeć do świata dziecka, by zobaczyć rzeczywistość z jego perspektywy i zrozumieć, co przeżywa. Towarzyszenie dziecku w takiej niedyrektywnej zabawie pomaga budować relację – dziecko widzi, że rodzic daje mu swoją uwagę, a rodzic uczy się tego, jak może lepiej ze swoim dzieckiem się komunikować.  Istnieje kilka reguł, których warto przestrzegać, jeśli chcemy, żeby czas zabawy z dzieckiem był dla niego rzeczywiście cenny:

  1. To dziecko jest „szefem” w zabawie – dajmy mu decydować w co i jak się bawimy. Na co dzień większość aktywności, w który uczestniczą dzieci jest narzucona przez dorosłych, więc niech chociaż zabawa zostanie w pełni zależna od dzieci.
  2. Daj swojemu dziecku 100% uwagi – niech ten czas, który spędzacie na zabawie będzie tylko dla dziecka – odłóż na bok telefon i komputer, wyłącz telewizor.
  3. Podążaj za dzieckiem – nie namawiaj do doprowadzania aktywności do końca – gdy dziecko zmienia zabawę, zrób to razem z nim.
  4. Nie zadawaj za dużo pytań – w zabawie nie wszystko musi mieć sens. Zamiast pytać „a dlaczego ta lalka bije drugą” możesz powiedzieć „o, widzę, że ta lalka bardzo się zdenerwowała na tą drugą”.

 

Oczywiście dla rozwoju dziecka istotny jest nie tylko czas na zabawy z rodzicami. Dziecko powinno mieć także czas, na to by bawić się samo, ale również by bawić się wspólnie z rówieśnikami. Ważne jest również, by dać dziecku czas na podjęcie samodzielnej decyzji o tym, czy chce, jak chce i w co chce się bawić.

 

Dzisiejszy Dzień Dziecka może być świetną okazją do tego by rozpocząć przygodę z codzienną, swobodną zabawą, co może się okazać niezwykle wartościowe dla dziecka, dla rodzica oraz dla ich relacji.

 

Joanna Gruhn-Devantier – psycholożka dzieci i młodzieży, psychoterapeutka, certyfikowana trenerka Familylab (organizacji założonej przez Jespera Juula). Od lat pracuje z terapeutycznie z dziećmi, a także wspiera rodziców, chcących rozwijać się w swoim rodzicielstwie. Jest założycielką warszawskiego Domu Rozwoju.

 

.

Reklama