Terapeutka nauczyła mnie bardzo wielu wartościowych rzeczyGdybym, nie zdecydowała się na psychoterapię dawno już bym leżała w grobie. W sumie to nie ja, tylko moje ciało. Na pierwszą wizytę poszłam w wieku 16 lat. Było ze mną bardzo źle, lecz Ja bardzo dobrze ukrywałam swoją depresję. Nikt mnie nie namawiał. Sama zauważyłam, że tak się nie da żyć (depresja dla mnie to raczej rodzaj wegetacji a nie życia) i szukałam terapeuty dla Siebie, kogoś kto mnie zrozumie, wyjaśni co jest ze mną nie tak i doda mi wsparcia. Trafiłam dobrze dopiero za 3 razem ale absolutnie się opłaciło to szukanie (dodam jeszcze, ze musiałam jeździć pociągami). Przez ponad 6 lat terapeutka nauczyła mnie bardzo wielu wartościowych rzeczy, dzięki niej i sobie, wyszłam z tego wydającego się wiecznością – koszmaru, jakim jest ta choroba. Nie powiem czasami nie było łatwo – ale uwierzcie mi, szukając pomocy, nie macie nic do stracenia. Ważnym jest też żeby znaleźć terapeutę, który naprawdę wie co robi i czujemy się w jego obecności komfortowo. Nie zrażajcie się jeżeli traficie na głupią jędzę. Szukajcie dalej, to się naprawdę opłaci. Teraz mam 24 lata i strasznie jestem zadowolona ze swoich osiągnięć. Czuję się emocjonalnie-duchowo rozwinięta i pragnę się dalej rozwijać poprzez przeróżne warsztaty rozwoju, sport i pasją jaką jest podróżowanie i malarstwo.

Reklama