Terapia uratowała mi życieSkończyłam ledwie dziewiętnaście lat kiedy dopadły mnie zaburzenia depresyjno-lękowe. Rozpoczynałam ostatnią klasie technikum, byłam pewna, że nie dam rady skończyć szkoły w takim stanie. W październiku dopadły mnie również zaburzenia odżywiania, a dokładniej anorexia nervosa. Przez całą czwartą klasę uczęszczałam na terapię indywidualną, która pozwoliła mi na skończenie szkoły. Skończyłam szkołę, zdałam maturę i rozpoczęłam terapię grupową, która – teraz mogę już to powiedzieć – uratowała mi życie.

 

Na terapię uczęszczam dalej, poznaję siebie coraz bardziej z każdą wizytą, potrafię panować nad emocjami, a przede wszystkim rozpoznawać je i znajdywać ich przyczynę. Gdyby nie terapie, przez które przeszłam, myślę, że nie było by mnie tu dzisiaj.

Reklama