Dzieci Steva Jobsa nie mogły bawić się iPadami. Potomkowie twórców gier komputerowych, takich jak World of Warcraft, mieli restrykcyjnie ograniczony czas na korzystanie z komputera, a Greg Hochmuth, jeden z twórców Instagrama już na etapie planowania jego działania nazwał portal „maszynką do uzależniania”. Czy uzależnienia to tylko substancje psychoaktywne, takie jak alkohol, narkotyki, czy sama czynność może uzależnić w taki sposób, że skutecznie utrudni codzienne funkcjonowanie? W książce „Uzależnienia 2.0” Adama Altera znajdziemy wyjaśnienie, czym są uzależnienia behawioralne,  kto może być na nie podatny, co składa się na proces uzależniania i na czym polega bycie uzależnionym, a także jak temu zapobiegać.

 

Czym są uzależnienia behawioralne?

 

Badanie przeprowadzone wśród użytkowników aplikacji Moment wykazało, że przeciętny użytkownik korzysta z telefonu 3 godziny dziennie, zatem sięga po niego około 39 razy na dobę. W czas ten nie są wliczone faktyczne rozmowy telefoniczne i słuchanie muzyki. Użytkownicy aplikacji byli tym niezwykle zaskoczeni. Raportowany przez nich czas spędzany przed ekranem telefonu to nie więcej niż jedna godzina. Użytkownikom trudno było wskazać, co dokładnie robili przez te trzy godziny, które spędzili przed smartfonem. Tristan Harris, badacz zajmujący się etyczną stroną projektowania stron internetowych tłumaczy ten wynik następująco: „Problem nie polega na tym, że ludziom brak silnej woli, ale na tym, że po drugiej stronie ekranu jest armia ludzi, którym płacą za to, żeby złamać wszystkie ograniczenia, które sobie narzucamy”.  Komu nie zdarzyło się wpaść na pomysł aby przed pójściem spać obejrzeć odcinek serialu na Netflixie? Tylko jeden i od razu pójdę spać, przecież jutro muszę wstać do pracy! Uhh… jak zastanawiająco zakończył się ten odcinek. O! Netflix już przełączył na kolejny (jakby rozpoznał to wahanie w moim umyśle pomiędzy powinnością pójścia spać, a ogromną chęcią obejrzenia kolejnych perypetii ulubionych bohaterów…). Przypadek? Tym drobnym zabiegiem zdarza mi się wyłączać komputer, kiedy za oknem już świta i wtedy orientuję się, że zostały mi góra dwie godziny snu.

 

Uzależnienia 2.0. Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiomMożna powiedzieć, że ktoś po prostu bardzo lubi korzystać z portali społecznościowych albo też dopracowuje swoje umiejętności w grach komputerowych. I nic w tym złego, każdy z nas ma wszak prawo do jakiejś pasji. Uzależnienie różni się jednak od pasji tym, że osoba uzależniona nie potrafi nie angażować się w daną czynność, co kontroluje zachowanie tejże osoby. Ponieważ nie potrafi ona zapanować nad tą czynnością, zaczyna ona dominować nad jej postępowaniem, zajmując zbyt wiele miejsca w jej tożsamości, co rodzi konflikt z innymi codziennymi czynnościami.

 

Kto może być uzależniony? Każdy. Nawet szczur jest zdolny do uzależnienia się. Autorzy dowodzą, że biologia uzależnienia, to zjawisko dużo bardziej złożona niż symulacja wiązki neuronów. Każdy bodziec znajdujący się w otoczeniu może stanowić remedium na trapiące dolegliwości takie jak samotność czy cierpienie. Nie trzeba substancji, aby te myśli zagłuszyć. Czasem wystarczy przekierowanie uwagi i zaangażowanie się w czynności zastępcze, aby myśli owej w ogóle do siebie nie dopuścić. „Uzależnienie dotyczy tak naprawdę związku zachodzącego między daną osobą, a tym czego doświadcza” – przekonuje Maia Szalavitz, dziennikarka naukowa.

 

Dlaczego „Uzależnienia 2.0”?

 

Tematyka uzależnień nigdy specjalnie nie była mi bliska, zaś Arletta (moja redakcyjna koleżanka) zgłębiała tematykę uzależnień badawczo i naukowo. Kiedy skończyła czytać egzemplarz podesłany nam przez redakcję Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, zadzwoniła do mnie i powiedziała: MUSISZ to przeczytać. Nie rozumiałam tej fascynacji, ale uległam namowom koleżanki i… nie zawiodłam się. To jedyna znana mi popularnonaukowa pozycja na rynku, która przedstawia wyniki najnowszych badań, przystępny i ciekawie napisany przegląd literatury przedmiotu, zawiera masę anegdot i rozmów z psychologami, specjalistami od uzależnień behawioralnych, twórcami aplikacji internetowych i technokratami. Zdałam sobie sprawę, że wraz z rozwojem nowych technologii powoli czają się na ludzkość nowe zagrożenia. Czy książka ta nakazuje spalić na stosie wszystkie komputery, smartphony i tablety? Oczywiście, że nie! Autorzy wskazują na korzystne aspekty nowych technologii, jednocześnie ujawniając wrażliwe punkty, które mogą zmienić nasze funkcjonowanie. Czas spędzony przed ekranem telefonu, czy komputera jest odebrany z innego repertuaru codziennych czynności. Zazwyczaj cierpią na tym kompetencje społeczne, często relacje rodzinne.

 

Czy jest szansa na offline?

 

Autorzy zapewniają, że kluczem do właściwego funkcjonowania jest zrozumienie mechanizmu uzależnienia. Znając pułapki, jakie zastawia na nas nowa technologia, możemy przechytrzyć ten scenariusz i wykorzystywać jej zalety w sposób nie zagrażający innym obszarom  naszego życia. Wyniki na próbie amerykańskiej z 2012 roku wskazały, że przeciętne dziecko w wieku szkolnym częściej komunikuje się za pośrednictwem smartphone niż twarzą w twarz. To utrudnia budowanie postaw empatycznych, rozumienie komunikatów niewerbalnych, dostrzeganie relacji przyczynowo-skutkowych w konwersacjach.

 

Uzależnienia behawioralne dotyczą nie tylko interakcji ze sprzętem elektronicznym i Internetem. Również zakupoholizm, pracoholizm, czy hazard uznawane są za tego typu uzależnienie.

 

Serdecznie polecamy Wam tę książkę. Nie jest ona dedykowana jedynie osobom, które podejrzewają u siebie lub swoich bliskich problemy tego typu. To także wnikliwy zapis przemian społeczeństw w różnych miejscach na świecie i ekspansji technologii na codzienne funkcjonowanie człowieka.

 

Książkę „Uzależnienia 2.0” możesz kupić TUTAJ.

 

Joanna Gutral – doktorantka Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich Uniwersytetu SWPS na wydziale psychologii, słuchaczka Podyplomowej Szkoły Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS, Współzałożycielka i współtwórczyni Akcji Mam Terapeutę. Badawczo zajmuje się postrzeganiem siebie i innych w czasie. Prowadzi psychoterapię indywidualną w Centrum Zmiany w Życiu. Prowadzi również zajęcia ze znienawidzonej przez większość studentów statystyki i metodologii. Miłośniczka teatru, wierna czytelniczka twórczości Irvina Yaloma i fanka skandynawskiego kina.

 

Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Uniwersytetu Jagiellońskiego.

.