Nasze emocje są nierozerwalnie powiązane z naszym ciałem, zatem wszystko to, co dzieje się w głowie, znajduje swoje odzwierciedlenie nie tylko w myślach, czy zachowaniach, ale także w ciele. Część z tych zachowań, to reakcje fizjologiczne oddające to, co dzieje się w naszym organizmie: przyspieszony oddech na skutek stresu, czy skurcz w żołądku w obliczu wyzwań i sytuacji wywołujących lęk. Niekiedy pacjenci pierwotnie odczuwają dolegliwości fizyczne nie utożsamiając i nie łącząc ich z emocjami – wówczas faktycznie odczuwany ból, czy dyskomfort staje się przyczyną wizyty u lekarza.

 

Wszystko jest w twojej głowie. Opowieści o chorobach psychosomatycznychNiedawno miałam niewątpliwą przyjemność zapoznać się, a w zasadzie „połknąć w całości” (i to z zapartym tchem) książkę znanej brytyjskiej neurolożki Suzanne O’Sullivan pod tytułem Wszystko jest w twojej głowie. Och! Jaki wymowny jest ów tytuł. W książce znajdziemy opisy ekstremalnych przypadków pacjentów cierpiących na zaburzenia psychosomatyczne. I choć ich historie wydają się być skrajne i niespotykane, to początki objawów mogą wydawać się znajome wielu z nas. Autorka z wnikliwością Oliviera Sacksa i polotem Irvina Yaloma opisuje drogę przez jaką przeszła wraz ze swymi pacjentami. I choć autorka spogląda na mózg i umysł z perspektywy neurologa, to w jej podejściu nie braknie wiedzy z zakresu psychiatrii i psychologii, co czyni tę książkę wyczerpującą, zaskakującą i fascynującą wyprawą po niezbadanych wodach ludzkiej podświadomości.

 

Widząc w gabinecie pacjenta, który wije się z bólu, traci przytomność, czy narzeka na dolegliwości, które utrudniają jego codzienne życie w różnych sferach, lekarze uruchamiają całą maszynę diagnostyczną, która oprócz skomplikowanych, bolesnych i kosztownych badań namnażających lęk i cierpienie pacjenta, niestety nie dostarcza żadnych informacji o sposobach pomocy. Badania przeprowadzone przez zespół badaczy z Wielkiej Brytanii 1) sprawiły, iż przeznaczono więcej środków na opiekę psychologiczną i psychiatryczną dla pacjentów – pozwoliło to zaoszczędzić znaczącą ilość budżetu przeznaczonego na kosztowne badania diagnostyczne, gdyż dzięki właściwej opiece szybciej udawało się dotrzeć do psychicznych problemów wywołujących kłopoty ze zdrowiem.

 

„Niektórym ludziom wydaje się, że odwiedzajac psychiatrę i rezygnując z etykietki osoby chorej fizycznie, tracą usprawiedliwienie dla swojego cierpienia.” Już w 400 r. p.n.e Hipokrates zauważył, że lekarz musi traktować pacjenta jako całość i że leczenie umysłu jest równie ważne jak leczenie ciała.

 

Somatyzacja problemów psychicznych często spotyka się ze stygmatyzacją: nazywana jest histerią, hipochondrią. Pacjenci wstydzą się bólu, który wszak realnie odczuwają! Badania nie pokazują nic niepokojącego, a ból ani na moment nie traci na sile – to sprzyja pogrążaniu się w myślach o własnym szaleństwie, poczuciu odmienności, wyizolowania społecznego, utraty zaufania do lekarzy, a nawet własnych zmysłów. Choć zjawisko to może dotyczyć wielu z nas, niewiele miejsca zajmuje w codziennym dyskursie. Czy możliwy jest paraliż wywołany silnym lękiem i powrotem bolesnych wspomnień? Czy drgawki i utrata przytomności, objawy które niemalże książkowo opisują ataki epilepsji, mogą być wynikiem stresu związanego ze zmianą pracy i otoczenia? O tym, a także wielu innych przypadkach przeczytają Państwo w książce Wszystko jest w twojej głowie.

 

Książka dostępna jest w księgarni wydawnictwa.

 

  • ­­­(1) Tyler, P. i in. (2011) Prevalence of health anxiety problems in medical clinics. Journal of Psychosomatic Research, 71 (5), pp. 392-294.

 

Joanna Gutral – doktorantka Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich Uniwersytetu SWPS. Współzałożycielka i współtwórczyni Akcji Mam Terapeutę. Badawczo zajmuje się postrzeganiem siebie i innych w czasie. Fanka statystyki w badaniach naukowych i marketingowych. Miłośniczka teatru i kultury słowa, wierna czytelniczka twórczości Irvina Yaloma i fanka skandynawskiego kina.

 

 

Artykuł Powstał We Współpracy Z Wydawnictwem Uniwersytetu Jagiellońskiego.

.