Zgoda na siebie jest postawą zgody na innychMiałem różne przygody z terapią, grupową i indywidualną, bo kiedyś  wmówiono mi się, że muszę się “terapeutyzować” i  leczyć, aby być „ok”.  Co się zmieniło??

 

Dziś gdy czuję swobodę wyboru, wierzę, iż prawdziwej wolności i radości z życia doświadczyć można wtedy gdy doświadcza się spokoju bycia ze sobą z pełną akceptacją tego co mocne, ale i tego co słabe, trudne czy niewygodne. Według mnie taka zgoda na siebie jest postawą zgody na innych i na bycie w pełni z innymi, to sztuka którą chcę rozwijać bo wiem że warto mimo iż nie zawsze łatwo! Ważnym aspektem własnej terapii jest dla mnie również to, że jako psycholog nie wyobrażam sobie braku pracy nad własnym rozwojem, dla mnie to często trudna, ale i inspirująca droga, czy wręcz sposób na życie, które mamy jedno i szkoda na przeżycie go w nieświadomości…W skrócie po to mi terapeuta.  Fajnie było by też urealnić to, że terapia nie dotyczy tylko patologii klinicznych i każdy może coś w niej dla siebie odkryć.

Reklama