Skip to main content

Psychoterapia jest skuteczna. Tak twierdzi Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, Światowa Organizacja Zdrowia, brytyjskie NICE (National Institute for Health and Clinical Excellence) i wiele innych towarzystw naukowych i organizacji. Jak się jednak okazuje, wciąż można mieć co do tego wątpliwości, a niektórzy swą niechęć do psychoterapii próbują nawet podpierać wybiórczo i niewłaściwie przedstawianymi badaniami naukowymi.

Wątpić jest rzeczą ludzką. Na szczęście, gdy nie mamy co do czegoś pewności, z pomocą przychodzi nam nauka. W artykule i odcinku podcastu psycholożki i psychoterapeutki Joanna Gutral i Joanna Gruhn-Devantier z Domu Rozwoju wchodzą w polemikę z tezami dra Tomasza Witkowskiego nt. nieskuteczności psychoterapii, odwołując się do największych autorytetów świata nauki, znanych badań i teorii psychologicznych.

Czy psychoterapia działa? Czy jest skuteczna? Co wiemy, a czego jeszcze nie wiemy o mechanizmach działania psychoterapii? I jak uniknąć psychoterapeutycznych naciągaczy? Na te i inne pytania odpowiadają psychoterapeutki, przedstawicielki dwóch różnych modalności terapeutycznych, na co dzień pracujące z pacjentami w gabinetach. Zapraszamy.

Podcast dostępny jest również w:

Joanna Gutral

Joanna Gutral – psycholożka i certyfikowana psychoterapeutka poznawczo-behawioralna, członek Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej oraz European Association for Behvioural and Cognitive Psychotherapy. Doktorantka Interdyscyplinarnej Szkoły Doktorskiej Uniwersytetu SWPS na wydziale psychologii, absolwentka całościowego szkolenia w Podyplomowej Szkole Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS pod kierownictwem dr Agnieszki Popiel i dr Ewy Pragłowskiej. Współzałożycielka i współtwórczyni Akcji Mam Terapeutę oraz portalu Zdrowa Głowa. Badawczo zajmuje się postrzeganiem siebie i innych w czasie. Jest laureatką nagrody im. Prof. Z. Pietrasińskiego, stypendystką i kierownikiem grantu finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Prowadzi psychoterapię indywidualną osób dorosłych w Domu Rozwoju w Warszawie, związana jest także z Kliniką Terapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS, swoją pracę poddaje regularnej superwizji. Prowadzi również zajęcia ze znienawidzonej przez większość studentów statystyki i metodologii oraz psychologii klinicznej. Miłośniczka teatru, wierna czytelniczka twórczości Irvina Yaloma i dumna posiadaczka psiego adopciaka imieniem Buba.

Joanna Gruhn-Devantier

Joanna Gruhn-Devantier – psycholog, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Psychoterapeutka w trakcie procesu certyfikacji, ukończyła czteroletnie podyplomowe szkolenie psychoterapeutyczne w Ośrodku Psychologiczno-Medycznym „Mabor”, rekomendowanym przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne. Prowadzi psychoterapię dzieci, osób dorosłych oraz rodzin w podejściu psychodynamicznym, które łączy z nurtem systemowym. Współzałożycielka Domu Rozwoju.

Psychoterapia działa i jest to udowodnione – komentarz do tekstu dra Tomasza Witkowskiego dla Krytyki Politycznej

Przecierałyśmy obie oczy ze zdumienia i ocierałyśmy łzy czytając tekst dra Tomasza Witkowskiego, który niedawno ukazał się w Krytyce Politycznej. Niechęć dra Witkowskiego do szerzenia informacji dotyczących psychoterapii opartych na obiektywnym spojrzeniu nas nie zaskakuje, o tyle zasmuciła nas wielce gotowość Krytyki Politycznej do przedstawienia artykułu o tak niskiej jakości i rzetelności. Owszem, barwne porównania psychoterapii do absurdalnych i nikomu niepotrzebnych wynalazków to bardzo atrakcyjny zabieg literacki, niemniej wydaje się on bezsensowny, by nie powiedzieć wręcz szkodliwy. Jednocz12wqeśnie chciałybyśmy nadmienić, iż tekst ten piszemy jedynie przez wzgląd na osobistą niezgodę na zniekształcenia i nieprecyzyjność wniosków opisanych w tekście dra Witkowskiego, nie zaś w lęku o zdetronizowanie naszej profesji. Dr Witkowski już w 2014 roku krytykował akcję Mam Terapeutę (która miała na celu walkę z destygmatyzacją osób doświadczających trudności w zakresie zdrowia psychicznego i popularyzację psychoterapii) na swoim blogu, twierdząc iż jest to kampania sponsorowana przez chciwe gremia specjalistów. Przypomnę, że portal Zdrowa Głowa narodził się właśnie z kampanii społecznej Mam Terapeutę i jako jej współzałożycielka (piszę to ja, Joanna Gutral), w 2014 roku miałam 23 lata, studiowałam psychologię (IV rok studiów) i bardziej od tego, co będę robić po studiach i jak zarobić na tym pieniądze, zastanawiało mnie gdzie pójdę na imprezę i kiedy przygotuję się do kolosa ze staty. Doktor Witkowski przewidział, że zostanę psychoterapeutką szybciej, niż ja się tego dowiedziałam. Co do chciwości – jeżeli siedem lat prowadzenia bloga psychoedukacyjnego pro publico bono jest chciwością, to tak, przyznaję się bez bicia, jestem całkowicie chciwa a moją potrzebą, niezaspokojoną wciąż i nieograniczoną, jest psychoedukacja. 

Zatem siedem lat prowadzenia działań na rzecz psychoedukacji to sprawa dla mnie na tyle ważna, że z trudem patrzę na artykuły, które pomimo barwnej narracji i elokwentnego języka niweczą lata pracy i popełniają jeden z głównych naukowych grzechów: uwidaczniają argumenty pasujące do hipotez przy jednoczesnym zgrabnym przemilczeniu wszystkich lat badań i pracy badaczy, którzy podają argumenty na to, że hipotezy dr Witkowskiego są niewłaściwe. Pozwólcie, że wraz z moją serdeczną koleżanką, psycholożką i psychoterapeutką, Joanną Gruhn-Devantier dodamy kilka argumentów, które dr Witkowski w swoim tekście przemilczał.

Psychoterapia jest młoda – myli się i uczy na błędach. Nieźle jej to idzie. 

Psychoterapia, jak każda nauka, rozwija się i jak każda – od czegoś musiała zacząć. Opatrywanie artykułu na temat psychoterapii zdjęciem Zygmunta Freuda, przykuwa zapewne uwagę, a może dla niektórych jest nawet zabawne – nie zapominajmy, że to dziadzio Zygmunt właśnie jako pierwszy umieścił ludzką psychikę i popędy w centrum zainteresowania. Nie zapominajmy również, że od czasów Freuda psychoterapia – również psychodynamiczna, od psychoanalizy właśnie się wywodząca – zdążyła się całkiem nieźle rozwinąć.

Prywatna praktyka Freuda zaczęła się w 1886 roku. Możemy śmiać się z niektórych jego myśli i hipotez, ale de facto Freud jako jeden z pierwszych popularyzował coś, co może być taką podstawą dzisiejszej psychoterapii. A jak to w nauce bywa – każdy kolejny naukowiec swoimi badaniami i odkryciami dokłada do budowy kolejną cegiełkę, aby zbudować coś, co będzie trwałe, mocne i skuteczne. Wbrew pozorom psychoterapia nie jest jeszcze wysoką wieżą, ale jej budowa jest dość dynamiczna, a spaja ją całkiem solidna zaprawa. 

Przyjrzyjmy się jednak wielkim pomyłkom psychoterapeutycznych oddziaływań. Weźmy na ten przykład sesje debriefingu psychologicznego dla osób doświadczających zdarzenia traumatycznego, która była praktykowana w początkach obecnego wieku. Nie posiada ona skuteczności udokumentowanej w badaniach, a w obliczu braku efektywności Światowa Organizacja Zdrowia zaprzestała rekomendacji takiej praktyki jako sposobu zapobiegania rozwinięcia stresu pourazowego (np. Rose i in., 2002). 

Kolejny przykład – test Rorshacha, zwany też testem plam atramentowych. Często pokazywany w filmach, kiedy to po interpretacji atramentowych bohomazów o człowieku wiadomo było wszystko. Jednakże z upływem lat badacze zaobserwowali, że test ten nie spełnia dwóch podstawowych wymogów, jakie stawiane są przed rzetelnymi narzędziami diagnostycznymi lub materiałami psychologicznymi: trafności (czy test mierzy to co ma mierzyć) i rzetelności (jak dobrze test to mierzy). Narzędzie to obecnie nie powinno być stosowane, nie posiada rekomendacji diagnostycznych. 

Aby dalej pokazać jak błądziła psychologia i psychoterapia weźmy na tapetę terapię konwersyjną, zwaną także terapią reparatywną. Miała ona na celu “leczyć” homoseksualność. Kto oglądał “Mechaniczną Pomarańczę” Kubricka zapewne zna ten mechanizm. Jeszcze dosadniej było to ukazane w American Horror Story, bodaj w drugim sezonie. W terapii reparatywnej zachęcano osobę homoseksualną do oglądania filmu erotycznego pary heteroseksualnej i zmuszano do mastrurbacji, natomiast, kiedy na ekranie pojawiała się scena z parą osób tej samej płci, podawano mu środki prowokujące wymioty. W 1991 roku WHO wykreśliło ze wszelakich klasyfikacji chorób. Homoseksualność chorobą nie jest. Jeden z czołowych “badaczy” tego zjawiska w latach 70 w USA, William Masters sfałszował wyniki swoich eksperymentów. McKrae Game, jeden z czołowych terapeutów konwersyjnych, który przez 20 lat prowadził praktykę w Karolinie Północnej w 2019 roku dokonał coming outu jako osoba homoseksualna i przyznał, że terapia reparacyjna jest szkodą dla osób, które były jej poddane. Parlament Europejski w 2016 roku wydał rekomendację krajom członkowskim do zakazania terapii reparacyjnej, jednak… wciąż jest ona stosowana, np. w katolickim ośrodku “Odwaga” w Lublinie… 

Jaki z tego morał? To kolejny punkt wskazujący nie na słabość psychologii czy psychoterapii (bo publikacji o szkodliwości wyżej wspomnianych metod nietrudno jest wyszukać), ale na konieczność standardów i regulacji prawnych związanych z tym zawodem. Jedynie odpowiednie szkolenia psychoterapeutów i regulacje prawne zawodu będą mogły zagwarantować to, że coś, co na świecie jest już zakazane lub niepraktykowane, nie będzie miało szansy funkcjonować także w Polsce. Ludzka i naukowa rzecz błądzić i się mylić – ale wskazywanie jedynie na pomyłki, bez uwypuklania osiągnięć jest nie fair nie tylko wobec badaczy i ich pracy, ale przede wszystkim wobec osób potrzebujących wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego. Edukacja ma zdecydowanie większy potencjał i efektywność niż zastraszanie i zniechęcanie zniekształconymi informacjami. W Polsce mamy pod dostatkiem zwolenników teorii spiskowych i pseudonauki, zatem mówimy: DOŚĆ!

Wśród psychoterapeutów, jak to w każdej innej dziedzinie, zdarzają się partacze

Brak regulacji prawnych dotyczących zawodu psychoterapeuty w Polsce jest smutnym faktem, a także sprawą, o której załatwienie środowisko psychoterapeutów walczy od lat – chyba nikomu bardziej niż samym specjalistom z zakresu zdrowia psychicznego nie zależy na tym, by zawód ten był dobrze uregulowany, a do jego wykonywania dopuszczone jedynie osoby, które uzyskały odpowiednie wykształcenie oraz umiejętności. Faktem jest również, że szukając pomocy terapeutycznej można trafić na osoby nie mające absolutnie żadnych kompetencji, wykształcenia ani wiedzy, niezbędnych do prowadzenia psychoterapii. Wielokrotnie same poruszałyśmy te tematy na blogu, w podcastach oraz live’ach, apelując o uważne i ostrożne dobieranie terapeuty, za absolutne podstawy uznając odpowiednie wykształcenie – nie tylko psychologiczne, ale także psychoterapeutyczne (którego zdobycie to przeważnie 4 lata intensywnej pracy w trakcie szkolenia podyplomowego), staże kliniczne oraz poddawanie swojej pracy superwizji. Dr Witkowski z zaskakującą pewnością jednak do jednego worka wrzuca uznane nurty terapeutyczne, o udowodnionej naukowo skuteczności, jak CBT*, nurt psychodynamiczny**, nurt systemowy***, nurt humanistyczny wraz z pseudoterapeutycznymi praktykami, prowadzonymi przez znachorów lub po prostu naciągaczy. Wprawdzie zauważa zwrot ku terapiom, których skuteczność jest potwierdzona w badaniach empirycznych, niemniej decyduje się nie rozwijać tego wątku. Jak do tego doszło – nie wiem. Niemniej, wspominałyśmy już co nieco o doborze wątków pod hipotezy z pominięciem badawczej uczciwości. Not cool, not cool. 

Od straszenia nieskutecznością, dużo efektywniejsza jest psychoedukacja – zamiast pisać o 600 nurtach można wskazywać na te, których skuteczność jest potwierdzona w badaniach empirycznych

Dr Witkowski pisze o 600 nurtach psychoterapeutycznych, ewidentnie nie odróżniając “terapeutów” od psychoterapeutów. Możemy rozmawiać o 600 dziwnych szkołach i nurtach, jednak nawet przeszukując google po wpisaniu prostej frazy “psychoterapia” znaczna większość wyników to propozycje usług terapeutycznych prowadzonych w jednym z uznanych naukowo nurtów. Więc wizja Pana Doktora, w której szukanie terapii opartej na dowodach jest jak poszukiwanie igły w stogu siana, choć może dość efektowna (bo szokująca) to z pewnością mijająca się z prawdą. Oczywiście, jeśli chcielibyśmy stworzyć listę każdego rodzaju “terapii”, jaki ktokolwiek kiedykolwiek sobie wymyślił, być może znalazłoby się tam 600 pozycji, ale umówmy się, już żeby trafić na nurt inny niż poznawczo-behawioralny, psychodynamiczny, humanistyczny, czy systemowy trzeba się sporo naszukać. A wszystkie te nienaukowe “terapie”, które tak chętnie dr Witkowski wymienia w jednym zdaniu z uznanymi od lat szkołami psychoterapii, to przecież metody, których żaden poważny psycholog ani psychoterapeuta nigdy nie nazwie psychoterapią. To, że istnieją ludzie uznający metody dra Zięby za medycynę, to jeszcze nie znaczy, że medycyna nie jest nauką. To, że istnieją ludzie, którzy uznają bieganie nago po lesie za terapię, nie świadczy jeszcze o nienaukowości psychoterapii. 

Absolutnie nie uważamy, że problemy i wyzwania, dotyczące leczenia zaburzeń psychicznych to temat tabu. Przeciwnie – poruszenie przez Krytykę Polityczną tego wątku mogło być świetną okazją do dyskusji na temat konieczności wprowadzenia ustawy dotyczącej zaowdu psychoterapuety, do rozmowy o możliwościach i ograniczeniach psychoterapii, a także o tym, jak rozpoznać, że w gabinecie dochodzi do nadużyć i co można wtedy zrobić – KP miałaby wtedy szansę przekazać swoim Czytelnikom garść rzeczywiście przydatnych informacji i poruszyć problemy, faktycznie zauważone zarówno przez specjalistów, jak i pacjentów. Zamiast merytorycznego i przydatnego tekstu dostaliśmy jednak sami-wiecie-co w papierku. 

Cytowanie artykułu z 1976 roku, który zawiera informacje o popełnieniu samobójstwa przez pacjentów korzystających z psychoterapii przy pominięciu artykułów mówiących o redukcji myśli i zachowań samobójczych nie jest okej. 

Psychoterapia nie jest lekiem na całe zło, absolutnym i skutecznym na 100%, bo takich oddziaływań w obrębie żadnych działań medycznych nie ma. W szkoleniu terapuetycznym cały moduł został poświęcony pracy z osobami z myślami samobójczymi, a także z osobami po próbach samobójczych. Niestety, zdarzają się terapeuci i psychiatrzy, którzy nie byli w stanie pomóc swoim pacjentom – nie są wszechmocni, tak jak lekarze i eksperci innych specjalności. To jednak społecznie szkodliwe, aby nie wspomnieć, że osoby, które miały już za sobą próbę samobójczą, a które skorzystały z terapii poznawczo-behawioralnej istotnie rzadziej podejmowały kolejną próbę samobójczą w porównaniu do osób, które terapii nie otrzymały (np. Brown i in., 2005).

Psychoterapia działa, ale ważne są zarówno umiejętności i szkolenia psychoterapeuty, jak i towarzystwa weryfikujące standardy etyki pracy. 

Wracamy do konieczności regulacji zawodu, standardów szkolenia, udziału Towarzystw w weryfikacji pracy terapeutów, uczestnictwa w superwizji i wyznaczania standardów pracy oraz etyki zawodu. Wszyscy terapeuci, którzy przeszli szkolenie zapewne się z nami zgodzą – wszyscy chcemy dobrze robić swoją robotę i od lat środowisko apeluje o regulacje prawne. Z chęcią damy się zdetronizować, czy jak to tam nazwał w tekście dr Witkowski, jeno tym, którzy mają ku temu kompetencje – nie znachorom, szarlatanom, czy pseudoterapeutą. Ale takiemu prof. Patelowi też z chęcią, bo jego pomysł, w gruncie rzeczy był bardzo potrzebny i klawy. Tylko warto byłoby go odpisać od początku do końca. Zresztą, w Polsce był plan aby szkolić położne w kontekście detekcji wczesnych objawów depresji poporodowej, a także mówić o niej np. Podczas szkół rodzenia. Zostało to wdrożone do standardów opieki poporodowej i doskonale! Jeżeli położna będzie w stanie wesprzeć lub pokierować matkę do specjalisty, to my jesteśmy za. Stan zdrowia psychicznego Polaków z roku na rok się pogarsza, także wszystkie ręce na pokład i każda pomoc się przyda. Będzie ona na pewno dużo korzystniejsza dla odbiorcy niż tekst dr Witkowskiego w Krytyce Politycznej. 

Dr Witkowski wyraża swoją opinię, brak mu jednak jakichkolwiek argumentów naukowych, które większość jego tez mogłyby potwierdzać

W artykule dra Witkowskiego pada wiele dość absurdalnych stwierdzeń, na których poparcie naukowe badania albo nie istnieją, abo dr Witkowski nie ma chęci się nimi z nami podzielić. Zabawnym wręcz zdaniem, napisanym z zaskakującą pewnością, przy braku odniesienia do jakiejkolwiek teorii, czy jakiegokolwiek badania jest:

“Leżące u źródeł większości nurtów psychodynamicznych przekonanie, że najwcześniejsze doświadczenia z dzieciństwa determinują liczne problemy czy wybory życiowe, jakich dokonujemy jako ludzie dorośli, może brzmieć przekonująco, ale w świetle dostępnych danych i wyników badań nie jest to mniej absurdalne niż peryskopowe okulary do czytania na leżąco.”

Przy obecnym poziomie rozwoju neuronauki, kiedy to już całkiem dobrze wiemy, jak doświadczenia traumatyczne w dzieciństwie oddziaływują na rozwijający się mózg, a także gdy w naprawdę licznych badaniach, udowodniono powiązania pomiędzy konkretnymi wydarzeniami życiowymi (jak choćby przemoc, nadużycia seksualne) w dzieciństwie a późniejszym rozwojem psychopatologii, a także jakością relacji dziecko-opiekun a późniejszym zdrowiem psychicznym nie wiemy nawet, jak dyskutować z tak śmiało postawioną tezą i chyba jedyne, co możemy zrobić to uznać ją po prostu za prywatną opinię dr. Witkowskiego, z którą nie ma większego sensu dyskutować (podobnie, jak nie dyskutowały byśmy, gdyby miał ochotę czytać na leżąco w peryskopowych okularach). Możemy odesłać czytelników do kilku przykładów z pośród naprawdę obszernej literatury dotyczącej genezy zaburzeń psychicznych i tego, jak wpływa na ich rozwój środowisko, w którym dorastamy (na końcu naszego tekstu), a tu napomknę jedynie o jednym z wielu badań: w opublikowanym w 2011 roku artykule Afifi i współpracownicy [2] poddali analizie dane zebrane w trakcie ogólnokrajowego badania NESARA, dotyczącego uzależnień oraz występowania zaburzeń psychicznych, przeprowadzonego na reprezentatywnej próbie 34653 Amerykanów. Analizy statystyczne, wykazały liczne korelacje pomiędzy przeciwnościami losu w dzieciństwie (jak przemoc psychiczna, fizyczna i seksualna, zaniedbanie fizyczne i emocjonalne, uzależnienia i choroby psychiczne opiekunów) a rozwojem zaburzeń osobowości w dorosłym życiu, a związki te były najsilniejsze w przypadku schizotypowego, antyspołecznego, granicznego i narcystycznego zaburzenia osobowości, które to korelowały z prawie wszystkimi badanymi przeciwnościami losu w dzieciństwie. Warto zauważyć, że badanie to było przeprowadzone na ogólnej populacji, a nie wyłącznie osobach korzystających z pomocy psychiatrycznej lub psychologicznej. To tylko jeden z przykładów na to, że to czego doświadczamy w dzieciństwie ma naukowo udowodniony związek z rozwojem zaburzeń psychicznych. 

Jednak wpływ wczesnodziecięcych doświadczeń na rozwój człowieka potwierdzają nie tylko występujące korelacje, ale również możliwe do naocznego zaobserwowania zmiany w mózgu, które pojawiają się w wyniku doświadczeń trudnych i traumatycznych. Przykładowo, bycie narażonym na kumulujący się stres (np. Przedłużający się konflikt małżeński rodziców lub choroba bliskiego) wiązał się zmniejszoną ilością istoty białej i szarej w korze przedczołowej (Hanson, 2012). Wykazano również, że maltretowanie wpływa na wielkość mózgu i móżdżku (Bauer, 2009)

Łatwo wyrwać słowa wielkich naukowców z kontekstu, tylko po to, żeby udowodnić swoje własne tezy. Ale czy warto? 

Profesor Vikram Patel robi dobrą robotę. Bada i opisuje występowanie i leczenie zaburzeń psychicznych w biedniejszych rejonach świata – tam, gdzie dostęp do profesjonalnej pomocy (zarówno medycznej, jak i terapeutycznej) jest ograniczony, zwracając uwagę na ogromną lukę pomiędzy zapotrzebowaniem na pomoc psychologiczną i psychiatryczną w krajach rozwijających się, a liczbą dostępnych tam profesjonalistów. Profesor Patel mówi i pisze więc przede wszystkim o wielkich światowych nierównościach w dostępie do pomocy psychiatrycznej, psychologicznej i psychoterapeutycznej. Stwierdzając jasno, że dystrybucja tych zasobów jest bardzo nierówna, nie podważa on jednak absolutnie ich wartości. W swoich pracach Patel dowodzi między innymi, że wsparcie psychologiczne zapewniane przez nieprofesjonalistów (przy braku dostępu do owych) może prowadzić do redukcji objawów psychopatologicznych. Warto jednak podkreślić, że wbrew wrażeniu jakie można odnieść, czytając tekst dra Witkowskiego, Vikram Patel nie jest krytykiem ani przeciwnikiem psychoterapii- l nie podważa ani skuteczności ani zasadności psychoterapii, co już dr Witkowski całkowicie pomija przytaczając jego całkiem wyrwane z kontekstu wypowiedzi. Przeciwnie, Vikram Patel w wielu swoich wypowiedziach podkreśla to, że to właśnie brak dostępu do terapii w krajach rozwijających się jest ogromnym problemem – i na ten problem stara się znaleźć rozwiązanie. Niestety do konkretnych cytatów z tekstu dra Witkowskiego nie będziemy w stanie się odnieść, gdyż nie mamy pojęcia skąd pochodzą. Jedyny odnośnik w poniższym fragmencie: 

“W swoich wypowiedziach Patel podkreśla, że wiele praktyk terapeutycznych, takich jak długoterminowa psychoanaliza lub terapia regresywna, nie ma żadnych podstaw naukowych. Możemy przeczytać: „Zwykle takie metody oferowane są przez prywatnych terapeutów, którzy ukończyli jakiś kurs i pobierają ogromne kwoty za swoje działania. Dla mnie są oni ludźmi, którzy żerują na słabych i chorych. Uważam, że powinniśmy odrzucać takie oszukańcze metody” – mówi.” 

Umożliwi nam wyłącznie kupienie książki autorstwa Tomasza Witkowskiego na amazonie. Niestety ponieważ nie wiadomo z jakiego tekstu/wypowiedzi (pan Witkowski najpierw używa słowa “można przeczytać”, a zaraz potem “mówi”) Patela pochodzi powyższy cytat nie można też umieścić go w szerszym kontekście. Włożyliśmy nieco wysiłku, by znaleźć jakąkolwiek wypowiedź Patela na temat psychoanalizy, niestety na nic takiego nie udało nam się trafić. Panie Tomaszu pomocy, proszę zaspokoić naszą ciekawość i powiedzieć, skąd wziął się ten cytat! Możemy jedynie podejrzewać, że Vikram Patel mówiąc o osobach, żerujących na słabych i chorych ma na myśli “terapeutów”, sięgających po pseudoterapeutyczne metody, a nie odpowiednio wykształconych specjalistów w obszarze zdrowia psychicznego (których kompetencje sam Patel zresztą ceni, ponieważ to właśnie oni mają szkolić i nadzorować osoby udzielające pomocy w ramach wychwalanego przez Tomasza Witkowskiego programu SUNDAR). 

W swoim artykule z 2003 roku, opublikowanym w czasopiśmie Lancet Efficacy and cost-effectiveness of drug and psychological treatments for common mental disorders in general health care in Goa, India: a randomised, controlled trial Vikram Patel sam wyraża zaskoczenie tym, że udzielana pacjentom w Indiach długoterminowa pomoc psychologiczna była nieskuteczna i stawia pewne hipotezy, dotyczące takiego stanu rzeczy: poza tym, że terapia mogła nie być prowadzona w odpowiednio ustrukturalizowany sposób lub terapeuci byli zbyt słabo przygotowani Vikram Patel wymienia takie możliwości: “ […] trzecim potencjalnym powodem mogło być to, że wśród pacjentów korzystających z przychodni lekarskich, zwłaszcza tych słabo wykształconych, istnieje silne oczekiwanie otrzymania standardowego, medycznego leczenia (ang. Physical treatment). Ostatnim, i najbardziej prawdopodobnym powodem tego, że oddziaływania psychologiczne były nieskuteczne, były warunki życiowe i problemy napotykane przez pacjentów. Te były często na tyle poważne, że pomoc psychologiczna z dużym prawdopodobieństwem nie miała w ogóle szansy zadziałać, chyba że w połączeniu z interwencją w społeczności” 

Geniusz Vikrama Patela nie polega więc na tym, że odkrył on wielki spisek, oszustwo i nieskuteczność zachodnich metod leczenia, a na na tym, że wskazuje poważny i realny problem: nasze, skuteczne na zachodzie metody leczenia zaburzeń psychicznych, są nie tylko niemożliwe do wprowadzenia ze względów finansowo-organizacyjnych, ale też bywają nieskuteczne w najbiedniejszych rejonach świata i należy szukać dla nich alternatywy. Jest to jednak spowodowane zupełnie inną problematyką i warunkami życia osób, mieszkających w tych krajach, a nie nieskutecznością psychoterapii w ogóle. To, że głęboka psychoterapia nie będzie miała szansy ani działać, ani nawet w ogóle zaistnieć, w momencie gdy podstawowe życiowe potrzeby jednostki pozostają niezaspokojone nie jest dla nas- psychoterapeutek żadnym zaskoczeniem. Tak jak jednak przenoszenie metod stworzonych i wypróbowanych w krajach rozwiniętych bezrefleksyjnie na kraje najbiedniejsze jest bez sensu, tak samo robienie tego w drugą stronę wydaje się pozbawione logiki. Oczywiście z badań Patela możemy wyciągać wnioski, które przydają się także w krajach wysokorozwiniętych i jest to kierunek, w którym psychiatria i psychologia już obecnie zmierza: psychoedukacja, zapewniająca wszystkim dostęp do wiedzy na temat zdrowia psychicznego i tego, jak o nie dbać; wczesna interwencja- czyli jak najwcześniejsze wyłapywanie sygnałów ostrzegawczych i podejmowanie odpowiednich działań zanim zdążą się rozwinąć poważne objawy psychopatologiczne; a także dążenie do tego, by terapia była szybka, skuteczna i dostępna – to zmiany, które już się dzieją, a nie o które Dr Witkowski w pelerynie superbohatera musi walczyć. Z kolei Vikram Patel to niezwykle ceniony, uznany i wielokrotnie nagradzany w środowisku naukowiec, którego odkrycia od lat zmieniają świadczoną na świecie pomoc psychologiczną, a nie jakby to chciał dr Witkowski samotny wojownik walczący z tym niezwykle groźnym “psychoterapeutycznym establishmentem”. 

Jeśli ktoś z Was chciałby dowiedzieć się, co faktycznie mówi Patel o pomocy psychologicznej i psychoterapii polecić możemy TED talki z jego udziałem

Nauka ma niestety to do siebie, że nie jest bardzo efektowna- na pewno nie tak bardzo, jak kontrowersyjne hasła i fantazyjne porównania do nikomu niepotrzebnych wynalazków. Bywa też, że nauka, a zwłaszcza nauki społeczne, nie daje nam 100% pewności, a to zawsze daje przestrzeń na tworzenie alternatywnych, a może nawet spiskowych teorii. Dlatego wciąż znajdują się osoby, podważające teorie ewolucji, zmiany klimatu, czy nawet skuteczność szczepień. Bo nauka bywa nudna, bywa nieoczywista, zmienia zdanie, przyznaje się do błędów i stale się rozwija. A przecież dużo łatwiej i milej uznać, jak dr Witkowski, że poznało się jedyną, słuszną prawdę dla wybranych, niż zgodzić się na pewien stopień niepewności (bo w statystyce, która posługujemy się w badaniach psychologicznych, zawsze wnioskujemy z określonym prawdopodobieństwem – nigdy więc nie możemy powiedzieć: na 100% jest tak i tak!) i konieczność ciągłego udoskonalania metod i pogłębiania wiedzy. Jeśli jednak chcemy ufać nauce, wierzyć, że lata pracy naukowców nie mają służyć temu, by nas oszukać, naciągnąć i skrzywdzić- tak, jak robimy to w przypadku leków, szczepień, czy zmian klimatu- to uznając wieloletni dorobek badaczy psychoterapii nie pozostaje nam nic innego, niż uznać, że psychoterapia to metoda leczenia przebadana na ten moment, najlepiej, jak to możliwe, a w wyniku tych badań uznana za bezpieczną i skuteczną metodę leczenia większości zaburzeń psychicznych. Czy skuteczna w 100%? Oczywiście, że nie. Ale czy to, że prezerwatywy są skuteczne w 98% sprawia, że rezygnujemy z korzystania z nich na rzecz (tańszego przecież i łatwiej dostępnego) kalendarzyka małżeńskiego? 

Krytyko Polityczna! W dobie fake newsów tworzenie mediów to szczególna odpowiedzialność. Przy okazji pandemii mieliśmy okazję wyjątkowo boleśnie doświadczyć tego, co dzieje się, gdy dajemy przestrzeń medialną zwolennikom teorii spiskowych – zwłaszcza gdy ci wzmocnić swoje tezy mogą tytułem naukowym. Nie przesadzimy pisząc, że nierzadko to sprawa życia lub śmierci. Nie widzimy na waszych łamach miejsca dla artykułów negujących pandemię, sens szczepień, ocieplenie klimatu – skąd więc decyzja o opublikowaniu tekstu, krytycznie i prześmiewczo prezentującego metodę leczenia, co do skuteczności której od lat w środowisku naukowym panuje zgoda? 

*skuteczność tego nurtu w terapii zaburzeń nastroju, lękowych, odżywiania, uzależnienia od substancji i wielu innych powstały setki tysięcy prac i metaanaliz, dla chcących pogłębić wiedzę odsyłam do książki Terapia poznawczo-behawioralna oparta na procesach prof. Stefana Hofmanna, czy Psychoterapia poznawcza w teorii i praktyce Marka Reinecke i Davida Clarka

**Leichsenring et al., 2014, The Efficacy of Psychodynamic Psychotherapy in Specific Mental Disorders: A 2013Update of Empirical Evidence; Shedler, 2010 The Efficacy of Psychodynamic Psychotherapy; Rakowska JM. Skuteczność psychoterapii. Warszawa: rr; 2005.

*** The Efficacy of Systemic Therapy With Adult Patients: A Meta‐Content Analysis of 38 Randomized Controlled Trials

****Elliott, R. (2002). The effectiveness of humanistic therapies: A meta-analysis.

Bibliografia:

  • Afifi, T. O., Mather, A., Boman, J., Fleisher, W., Enns, M. W., MacMillan, H., & Sareen, J. (2011). Childhood adversity and personality disorders: Results from a nationally representative population-based study. Journal of Psychiatric Research, 45(6), 814–822. https://doi.org/10.1016/j.jpsychires.2010.11.008
  • Allen, J. P., Hauser, S. T., Borman-Spurrell, E. (1996). Attachment theory as a frame-work for understanding sequelae of severe adolescent psychopathology:An 11-year follow-up study. Journal of Clinical Psychology, 64(2), 254–263.
  • Anda, R., Felitti, V., Bremner, J., Walker, J., Whitfield, C., Perry, B., Dube, S. R., Giles, W. H. (2006). The enduring effects of abuse and related adverse experien- ces in childhood. European Archives of Psychiatry and Clinical Neuroscience, 256(3), 174–186.
  • Alisic, E., Zalta, A.K., van Wesel, F., Larsen, S.E., Hafstad, G.S., Hassanpour, K., & Smid, G.E. (2014). Rates of post-traumatic stress disorder in trauma-exposed children and adolescents: meta-analysis. British Journal of Psychiatry, 204, 335-340.
  • Bauer PM, Hanson JL, Pierson RK, et al. Cerebellar volume and cognitive functioning in children who experienced early deprivation. Biol Psychiatry 2009;66: 1100–6.
  • Beck, A. (2003). Cognitive Therapy across the Lifespan: Evidence and Practice (M. Reinecke & D. Clark, Eds.). Cambridge: Cambridge University Press. doi:10.1017/CBO9781139087094
  • Bellis, M. D. de (2001). Developmental traumatology: The psychobiological development of maltreated children and its implications for research, treatment, and policy. Development and Psychopathology, 13, 539–564.
  • Bellis, M. D. de i in. (2002). Brain structures in pediatric maltreatment-related post-traumatic stress disorder: A socio demographically matched study. Biological Psychiatry, 52(11), 1066–1078.
  • Bogaerts, S., Vervaeke, G., Goethals, J. (2000). Research on parenting sensitivity, trust, and adult attachment as predictors for sexual delinquency. European Journal on Criminal Policy and Research, 8, 503–515.
  • Brown, G. K., Ten Have, T., Henriques, G. R., Xie, S. X., Hollander, J. E., & Beck, A. T. (2005). Cognitive therapy for the prevention of suicide attempts: A randomized controlled trial. Journal of the American Medical Association. https://doi.org/10.1001/jama.294.5.563
  • Carliner, H., Keyes, K.M., McLaughlin, K.A., Meyers, J.L., Dunn, E.C., & Martins, S.S. (2016). Childhood trauma and illicit drug use in adolescence: A population-based National Comorbidity Survey Replication-Adolescent Supplement study. Journal of the American Academy of Child & Adolescent Psychiatry, 55, 701-708.
  • Felitti, V. J., Anda, R.F., Nordenberg, D., Williamson, D.F., Spitz, A.M., Edwards, V., . . . Marks, J.S. (1998). Relationship of childhood abuse and household dysfunction to many of the leading causes of death in adults: The Adverse Childhood Experiences (ACE) Study. American Journal of Preventive Medicine, 14, 245-258.
  • Fonagy, P. i in. (1996). The relation of attachment status, psychiatric classification, and response to psychotherapy. Journal of Consulting and Clinical Psychology, 64, 22–31.
  • Fonagy, P., Target, M., Gergely, G., Allen, J. G., Bateman, A. W. (2003). The deve- lopmental roots of borderline personality disorder in early attachment rela- tionships: A theory and some evidence. Psychoanalytic Inquiry, 23(3), 412–459.
  • Gaweda, L., Pionke, R., Krezolek, M., Prochwicz, K., Klosowska, J., Frydecka, D., & Nelson, B. (2018). Self‐disturbances, cognitive biases and insecure attachment as mechanisms of the relationship between traumatic life events and psychotic‐like experiences in non‐clinical adults—A path analysis. Psychiatry Research, 259, 571–578
  • Green, J.G., McLaughlin, K.A., Berglund, P., Gruber, M.J., Sampson, N.A., Zaslavsky, A.M., & Kessler, R.C. (2010). Childhood adversities and adult psychopathology in the National Comorbidity Survey Replication (NCS-R) I: Associations with first onset of DSM-IV disorders. Archives of General Psychiatry, 62, 113-123.
  • Hanson JL, Chung MK, Avants BB, et al. Structural variations in prefrontal cortex mediate the relationship between early childhood stress and spatial working memory. J Neurosci 2012;32(23):7917–25.
  • Harding, C. M., Brooks, G. W., Ashikaga, T., Strauss, J. S., Breier, A. (1987). The Ver- mont longitudinal study of persons with severe mental illness: II. Long-term outcome of subjects who retrospectively met DSM-III criteria for schizo- phrenia. American Journal of Psychiatry, 144, 727–773.
  • Herman, J. L., Perry, J. C., Kolk, B. A. van der (1989). Childhood trauma in bor- derline personality disorder. American Journal of Psychiatry, 146, 490–495.
  • Heleniak, C., Jenness, J., Van der Stoep, A., McCauley, E., & McLaughlin, K.A. (2016). Childhood maltreatment exposure and disruptions in emotion regulation: A transdiagnostic pathway to adolescent internalizing and externalizing psychopathology. Cognitive Therapy and Research, 40, 394-415.
  • Hofmann, S. G., Asnaani, A., Vonk, I. J. J., Sawyer, A. T., & Fang, A. (2012). The efficacy of cognitive behavioral therapy: A review of meta-analyses. In Cognitive Therapy and Research. https://doi.org/10.1007/s10608-012-9476-1
  • Hofmann, S. G., & Hayes, S. C. (2019). The Future of Intervention Science: Process-Based Therapy. Clinical Psychological Science. https://doi.org/10.1177/2167702618772296
  • Ijzendoorn, M. H. van, Schuengel, C., Bakermans-Kranenburg, M. J. (1999). Dis- organized attachment in early childhood: Meta-analysis of precursors, con- comitants, and sequelae. Development and Psychopathology, 11, 225–246.
  • Kitamura, T., Shikai, N., Uji, M., Hiramura, H., Tanaka, N., & Shono, M. (2009). Intergenerational Transmission of Parenting Style and Personality: Direct Influence or Mediation? Journal of Child and Family Studies, 18(5), 541–556. https://doi.org/10.1007/s10826-009-9256-z
  • Kessler, R.C., McLaughlin, K.A., Green, J.G., Gruber, M.J., Sampson, N.A., Zaslavsky, A.M., . . . Williams, D.R. (2010). Childhood adversities and adult psychopathology in the WHO World Mental Health Surveys. British Journal of Psychiatry, 197, 378-385.
  • Lansford, J.E., Dodge, K.A., Petit, G.S., Bates, J.E., Crozier, J.C., & Kaplow, J.B. (2002). A 12-year prospective study of the long-term effects of early child physical maltreatment on psychological, behavioral, and academic problems in adolescence. Archives of Pediatrics and Adolescent Medicine, 156, 824-830.
  • Lyons-Ruth, K. (2008). Contributions of the mother–infant relationship to disso- ciative, borderline and conduct symptoms in young adulthood. Infant Men- tal Health Journal, 29(3), 203–218.
  • Maughan, A., Cicchetti, D. (2002). Impact of child maltreatment and inter adult vio- lence on children’s emotion regulation abilities and socioemotional adjust- ment. Child Development, 73(5), 1525–1542.
  • McLaughlin, K.A., Fox, N.A., Zeanah, C.H., Sheridan, M.A., Marshall, P.J., & Nelson, C.A. (2010). Delayed maturation in brain electrical activity explains the association between early environmental deprivation and symptoms of attention-deficit/hyperactivity disorder (ADHD). Biological Psychiatry, 68, 329-336.
  • McLaughlin, K.A., Green, J.G., Gruber, M.J., Sampson, N.A., Zaslavsky, A., & Kessler, R.C. (2012). Childhood adversities and first onset of psychiatric disorders in a national sample of adolescents. Archives of General Psychiatry, 69, 1151-1160.
  • McLaughlin, K.A., Kubzansky, L.D., Dunn, E.C., Waldinger, R.J., Vaillant, G.E., & Koenen, K.C. (2010). Childhood social environment, emotional reactivity to stress, and mood and anxiety disorders across the life course. Depression and Anxiety, 27, 1087-1094.
  • McLaughlin, K.A., Peverill, M., Gold, A.L., Alves, S., & Sheridan, M.A. (2015). Child maltreatment and neural systems underlying emotion regulation. Journal of the American Academy of Child & Adolescent Psychiatry, 54, 753-762.
  • McLaughlin, K.A., Sheridan, M.A., Gold, A.L., Lambert, H.K., Heleniak, C., Duys, A., . . . Pine, D.S. (2016). Maltreatment exposure, brain structure, and fear conditioning in children. Neuropsychopharmacology, 41, 1956-1964.
  • McLaughlin, K.A., Sheridan, M.A., Tibu, F., Fox, N.A., Zeanah, C. H., & Nelson, C.A. (2015). Causal effects of the early caregiving environment on stress response system development in children. Proceedings of the National Academy of Sciences, 112, 5637-5642.
  • Schore, A. N. (2001). Effects of a secure attachment relationship on right brain development, affect regulation, and infant mental health. Infant Mental Health Journal, 22, 7–66.
  • Raposo, S. M., Mackenzie, C. S., Henriksen, C. A., & Afifi, T. O. (2014). Time Does Not Heal All Wounds: Older Adults Who Experienced Childhood Adversities Have Higher Odds of Mood, Anxiety, and Personality Disorders. The American Journal of Geriatric Psychiatry, 22(11), 1241–1250. https://doi.org/10.1016/j.jagp.2013.04.009
  • Rose, S. C., Bisson, J., Churchill, R., & Wessely, S. (2002). Psychological debriefing for preventing post traumatic stress disorder (PTSD). Cochrane Database of Systematic Reviews. https://doi.org/10.1002/14651858.cd000560
  • Weber, K., Rockstroh, B., Borgelt, J., Awiszus, B., Popov, T., Hoffmann, K., Schonauer, K., Watzl, H., & Pröpster, K. (2008). Stress load during childhood affects psychopathology in psychiatric patients. BMC Psychiatry, 8(1) https://doi.org/10.1186/1471-244x-8-63
Zdrowa Głowa

About Zdrowa Głowa

2 komentarze

  • Jacek Przybyło pisze:

    Dobry tekst ale sugerowałbym przemyślenie rozwijania tematu. Czemu? Od kilku lat (o czym wspominacie ale też i wcześniej) dr Witkowski tworzy takie teksty podważające psychoterapię. W oczach psychoterapeutów to tekst szkodliwy bo stygmatyzujący, odstręczający od psychoterapii etc. Poprzednie też takie były.
    Pracuję w fachu już wiele lat i wielu pacjentów powołuje się na różne teksty z Internetu. NIKT i NIGDY nie powoływał się na Witkowskiego. Mówię o życiu realnym – o gabinecie. Na jakiś forach – czasami czytałem. Ale miałem wrażenie że to raczej Witkowski przepisuje teksty z FB i cytuje je w swoich tekstach a nie odwrotnie.
    Kto reaguje i czyta jego teksty? Tylko terapeuci – ich prowokuje, ich pobudza do „obrony” psychoterapii. I oni robią mu reklamę. Tylko po co?
    On ewidentnie celuje w terapeutów pod pozorem edukacji pacjentów, którzy tego nie czytają.

  • Anonimka pisze:

    Przesłuchałam podcast (artykułu jeszcze nie czytałam). W podcaście mówiłyście o aplikacjach, które pomagają doraźnie, wstępnie, kiedy ma się kryzys. Na szybko nie znalazłam tu nazw ani odnośników do aplikacji. Możecie coś polecić? Proszę.

Leave a Reply