Skip to main content

Przedłużająca się izolacja domowa (praca zdalna, szkoła zdalna dzieci) i wynikające z tego dodatkowe obowiązki budzą dużo stresu. Dodatkowo, dochodzi niepewność co do sytuacji zawodowej czy strach przed zakażeniem siebie czy bliskich. To wszystko może działać jako stresory prowadzące do sięgania po alkohol czy inne używki. 

Pozornie nieszkodliwa zmiana w postaci pracy z domu, a nie z biura, może być stresująca. Przede wszystkim chodzi o nawyki. Nasz rytm dnia, przyzwyczajenia i rytuały trzymają nas w pionie. Tworzymy je w taki sposób, by sobie pomóc. By czuć się jak najlepiej. Przez pandemię zostało to zaburzone. Dom stał się miejscem pracy i odpoczynku jednocześnie. Czas pracy miesza się z czasem, który poświęcamy sobie czy dzieciom. To może wywołać chaos, który nikomu nie służy. Wiele osób narzeka też na ciągłe przebywanie tylko w gronie rodziny.  Nawet w dobrze funkcjonujących rodzinach, które zmuszone są przebywać ze sobą przez 24 godziny na dobę, pojawiają się konflikty. Uwypuklają się też problemy zamiecione pod dywan. Poza tym mniej spotykamy innych ludzi, mniej się ruszamy. 

Odkąd trwa pandemia odnotowuje się wyraźny wzrost sprzedaży alkoholu. Z moich obserwacji z pracy jako terapeuty uzależnień, wynika, że większość osób, które wcześniej miały tendencje do nadużywania alkoholu, teraz pije go jeszcze więcej. Jednak są też osoby, które wcześniej nie sięgały po używkę w związku ze swoimi problemami emocjonalnymi, a w czasie pandemii zaczęły to robić. Część to ludzie, którzy zaczęli pić szkodliwie, czyli przekroczyli granicę picia towarzyskiego, ale jeszcze nie są uzależnieni. Coraz częściej też zgłaszają się do mnie kobiety, które wieczorem sięgają po alkohol i traktują go jako „odskocznię” po ciężkim dniu. Skarżą się, że podczas pandemii przybyło im obowiązków. Czują się przeciążone pracą zawodową, opieką nad dziećmi oraz domem. Nie znajdują czasu na zadbanie o siebie, alkohol jawi im się jako ta wyczekana „chwila dla siebie”, najszybszy sposób „na rozluźnienie” po ciężkim dniu.

Reklama

Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak zdrowie fizyczne

Warto abyśmy świadomie zadbali o swoje zdrowie psychiczne. Nie traktowali używki jako jedynego środka na „rozluźnienie” czy „poprawę nastroju”. Mówi się, że „alkohol jest dla ludzi”. Tak, ale dla ludzi, którzy mogą i potrafią z niego korzystać. Chodzi też o to, by nie przekroczyć norm. By zawsze wiedzieć co i po co robimy. Granica miedzy piciem szkodliwym a uzależnieniem niestety jest bardzo cienka, każdy z nas może się uzależnić, wystarczy regularnie spożywać alkohol. Warto też pamiętać, że kobiety uzależniają się szybciej niż mężczyźni.

Alkohol to środek psychoaktywny, który bezpośrednio oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy. Powoduje zmiany w naszym zachowaniu, myśleniu i emocjach. Jeśli zapijamy trudne emocje to tak naprawdę pogłębiamy je, choć chwilowo czujemy, że jest inaczej. A to otwarta furtka do uzależnienia.

Wiele osób nie rozpoznaje prawidłowo swoich uczuć. Nie zdają sobie też sprawy, że rozkręcają emocje za pomocą swoich niekonstruktywnych myśli czy przekonań. Często, gdy zgłaszają się na terapię, mają dolegliwości somatyczne. Jeśli silnie przeżywamy jakąś emocję zaczynamy ją odczuwać mocno w ciele. Np. lęk przyspiesza akcję serca, możemy odczuwać przemęczenie, wpływa też na funkcjonowanie jelit.

Podczas terapii uzależnień pacjent uczy się rozpoznania, jakie uczucia „zapija”, szuka też konstruktywnych metod radzenia sobie z trudnymi uczuciami. W wyniku psychoterapii może rozpoznać swoje przekonania, które prowadzą do uspokojenia lub natężenia uczuć. Np. myślenie typu: „z mojej sytuacji nie ma wyjścia” wzmaga przykre uczucia, a to może prowadzić do chęci napicia się alkoholu.

Reklama

Lekarstwa na stres

Warto poszukać innych, konstruktywnych środków zaradczych. Sposobami, które w naturalny sposób powodują produkcję endorfin, jest sport i wysiłek fizyczny, które możemy dopasować do swoich możliwości. Warto też zadbać o kontakt z naturą, np. poprzez spacer po lesie czy parku. W dobie pandemii są to wciąż dostępne formy relaksu.

Ponadto hobby i pasje, czy przyjemności, takie jak masaż, kąpiel, dobry film, ulubiona muzyka, czytanie, zabawa ze zwierzakiem mogą pomóc nam poczuć się lepiej. Można skorzystać też z relaksacji np. treningu Jacobsona. Warto zrobić swoją „listę przyjemności” i regularnie z niej korzystać. Im więcej mamy w życiu sprawdzonych sposobów na relaks, tym łatwiej będzie nam uspokoić myśli i uczucia.

Człowiek XXI wieku chce mieć wszystko szybko. Zgadzam się, że nalanie sobie kieliszka wydaje się najprostsze, by choć na chwilę subiektywnie poczuć się lepiej. Jednak dużo lepsze efekty przyniesie chociażby gorąca kąpiel z solą oraz olejkiem eterycznym. To czynniki, które naprawdę rozluźniają ciało, a przez to nasz umysł. To może wydawać się trudne do zrobienia po ciężkim dniu, ale będzie łatwiejsze, gdy sobie to zaplanujemy wcześniej. Wcześniej kupimy potrzebne składniki, wyłączymy telefon, umówimy się z partnerem, by w czasie naszej „chwili dla siebie” zajął się dziećmi.

Jest wiele takich rzeczy, które wydają się nieosiągalne, gdy zajmujemy się pracą, domem i dziećmi. Jednak można mieć na to plan, warto szukać alternatywnych sposobów organizacji, można też coś odpuścić. Radzenie sobie ze stresem, zarządzanie sobą w czasie, ustalanie priorytetów, asertywna komunikacja, dbanie o siebie, zarządzanie uczuciami, to wszystko są umiejętności, których na każdym etapie życia możemy się nauczyć.

Reklama

W dbaniu o swój komfort psychiczny nie do przecenienia są relacje z życzliwymi nam ludźmi. Kiedy brakuje nam energii i inicjatywy, by zrobić cokolwiek dla siebie, bliscy, którzy nas nie ocenią, a wysłuchają i zrozumieją, są bezcennym wsparciem.

Kiedy można mówić o nadużywaniu alkoholu?

Nie każdy sposób nadużywania alkoholu da się sklasyfikować jako chorobę alkoholową. Zanim człowiek uzależni się, przechodzi przez kontinuum stanów pośrednich, które mogą stać się wstępem do pełnoobjawowego nałogu alkoholowego. Najpierw jest picie okazjonalne, potem szkodliwe a następnie dopiero uzależnienie. 

W przypadku osób, które piją szkodliwie – krótkoterminowe poradnictwo psychologiczne często jest wystarczającą formą pomocy. Jeśli ktoś jest uzależniony od alkoholu konieczna jest dłuższa psychoterapia.

Niepokoić powinny sytuacje, gdy:

  • zaczynają się mnożyć okazje do picia – pije się coraz częściej i więcej;
  • alkohol staje się „lekarstwem” na różne problemy, w tym problemy emocjonalne – stres, samotność, nieśmiałość, kłopoty w pracy, kłótnie z partnerem, smutek, lęk, przemęczenie;
  • dzień rozpoczyna się lub kończy wypiciem napoju alkoholowego;
  • pije się alkohol codziennie, traktując go jako „odskocznię” czy „nagrodę”;
  • człowiek denerwuje się, gdy nie może zrealizować planów związanych z napiciem się;
  • spożywa się alkohol w nieodpowiednich sytuacjach – w pracy, w ciąży, w czasie karmienia piersią, podczas zażywania lekarstw;
  • prowadzi się samochód będąc w stanie nietrzeźwości;
  • łagodzi się objawy kaca alkoholem – tzw. „klinowanie”;
  • pojawiają się doświadczenia „urwanego filmu” – człowiek nie pamięta, co robił podczas alkoholowych imprez;
  • najbliższe otoczenie coraz częściej zwraca uwagę na problem z alkoholem, utratę kontroli nad ilością wypijanych trunków;
  • pojawiają się uporczywe myśli na temat używki;
  • pogarszają się relacje z osobami bliskimi, zaniedbuje się codzienne obowiązki, reaguje się rozdrażnieniem, gdy pojawia się temat nadużywania alkoholu;
  • po wypiciu alkoholu sięga się po narkotyki/hazard;
  • szuka się pretekstu do wypicia alkoholu;
  • pojawiają się wyrzuty sumienia;
  • w najbliższym otoczeniu zaczynamy być znani jako „osoba, która lubi wypić” czy która „nie odmawia” wypicia alkoholu.

Szukanie profesjonalnej poszukać pomocy

Gdy już przekroczyliśmy granicę towarzyskiego (czyli okazjonalnego picia), zaczynamy szukać pretekstu do częstszego picia, alkohol zaczyna nam szkodzić, to warto szukać profesjonalnego wsparcia u psychologa-specjalisty psychoterapii uzależnień. Tak samo jeśli widzimy u naszych bliskich symptomy picia szkodliwego, czy uzależnienia – warto korzystać z pomocy psychologicznej, aby dowiedzieć się, jak skutecznie zmotywować taką osobę do podjęcia leczenia. Im szybciej, tym lepiej.

Autorka:

Agata Czaja-Michaud – od 2003 roku pracuje jako psycholog terapii krótkoterminowej skoncentrowanej na rozwiązaniach. Jest certyfikowanym specjalistą psychoterapii uzależnień i trenerem. Przez wiele lat pracowała na oddziale odwykowym w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Obecnie kieruje Poradnią psychologiczno-coachingową, gdzie prowadzi konsultacje i szkolenia, również online.

Reklama
Zdrowa Głowa

About Zdrowa Głowa

Leave a Reply