Idea TPB

 

Terapia poznawczo-behawioralna jest jedną z form psychoterapii, stosowaną i cieszącą się rosnącą popularnością na całym świecie. Jej ogromnym plusem jest potwierdzona licznymi badaniami skuteczność. W dużym skrócie ten rodzaj terapii polega na zmianie sposobu myślenia oraz strategii zachowania pacjenta. Dążenie do tych zmian ma sens terapeutyczny, ponieważ terapia zakłada istnienie sprzężeń zwrotnych pomiędzy myśleniem, odczuwaniem i zachowaniem. Innymi słowy, myślimy tak, jak czujemy i jak się zachowujemy. Dlatego zmiana na którymkolwiek z tych poziomów wpływa na pozostałe. Jeśli zmodyfikujemy sposób myślenia, poprawimy swoje zachowanie w tym sensie, że będzie ono dla nas bardziej korzystne i przystosowawcze. Z drugiej strony, jeśli zmienimy strategię zachowania, zmodyfikujemy swoje myślenie, a co za tym idzie, również emocje. Aby było to łatwiej zrozumieć, podam przykład fikcyjnej, maksymalnie uproszczonej pacjentki Ani:

Reklama

Ania boi się wychodzić z domu. Za każdym razem, kiedy pomyśli o opuszczeniu go, zalewa ją zimny pot i z trudem łapie oddech. Myśli wtedy „Jeśli wyjdę z domu, na pewno umrę”. Jeśli zmienimy tę myśl np. na „Ludzie nie umierają od wychodzenia z domu”, Ania zacznie wychodzić. Z drugiej strony, kiedy poprosimy Anię, żeby zmieniła strategię i spróbowała wyjść, zmienimy jej myślenie, dając dowód na to, że było błędne (skoro wyszła i nie umarła, to znaczy, że się myliła)

 

Podkreślam, że przykład jest mocno uproszczony i w rzeczywistości wymagałby sporo pracy przy wykorzystaniu wielu technik terapeutycznych, oddaje jednak ideę terapii i odróżnia ją od innych (np. psychodynamicznej czy systemowej).

Reklama

 

Trochę teorii

 

Podstawą teoretyczną terapii poznawczo-behawioralnej jest tzw. model poznawczy powstawania zaburzeń psychicznych. Zgodnie z nim, rzeczywistość każdego z nas jest inna, ponieważ nadajemy różne znaczenia temu, co odbieramy z otoczenia. Dlatego właśnie, kiedy porównamy kilka relacji tego samego wydarzenia, mogą one znacznie od siebie odbiegać. To, jakie znaczenie nadajemy bodźcom, zależy od wielu czynników, takich jak np. geny, temperament, życiowe doświadczenia i inne. Ponieważ proces nadawania znaczeń odbywa się automatycznie i bardzo szybko, nie dostrzegamy na co dzień tego, że nadając znaczenia zniekształcamy rzeczywistość, co może wywoływać silne, nadmierne emocje i powodować destrukcyjne zachowania. Dopiero terapia pozwala odkryć, jakie znaczenia nadaliśmy danym sytuacjom czy wydarzeniom i skonfrontować je z rzeczywistością. Ania z naszego przykładu, wyjściu z domu nadała znaczenie „śmierć”, postanowiła więc go nie opuszczać.

 

Dla kogo jest TPB?

 

Psychoterapia w nurcie poznawczo-behawioralnym jest dla wszystkich tych, którzy pragną rzeczywistej zmiany i są gotowi nad nią pracować. Z pewnością nie nadaje się dla osób, które liczą na to, że leczenie skończy się na kilku cotygodniowych spotkaniach z terapeutą. Sesje wymagają intelektualnego i emocjonalnego wysiłku, a prace domowe – bez których ta forma terapii nie ma racji bytu – sporego zaangażowania. Jeśli chodzi o rodzaj zaburzeń, z którymi warto zgłosić się do terapeuty poznawczo-behawioralnego, nie ma w tym aspekcie ograniczeń. Jej skuteczność została potwierdzona praktycznie dla wszystkich zaburzeń.

 

Jak długo trwa terapia?

 

Ponieważ TPB skupia się na rozwiązywaniu aktualnych problemów pacjenta, jest stosunkowo krótka. Ilość sesji waha się pomiędzy kilkoma a trzydziestoma sesjami, w zależności od rodzaju zaburzenia, jego zaawansowania oraz zaangażowania pacjenta. Sesje odbywają się zwykle raz w tygodniu i trwają 50 minut w przypadku terapii indywidualnej oraz 75 minut w przypadku terapii par. Oczywiście od tych reguł zdarzają się odstępstwa, jeśli ma na nich skorzystać pacjent.

 

Jeśli nie jesteś pewien, czy ta forma terapii Ci odpowiada – chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Możesz także udać się do terapeuty poznawczo-behawioralnego i przekonać się o tym na własnej skórze, aby rozwiać wątpliwości.

 

Marta Osińska-BiałczykMarta Osińska-Białczyk, Źródło Inspiracji, Al. Armii Ludowej 6/42, Warszawa www.zyciowaodnowa.com

Jestem psychologiem i terapeutą poznawczo-behawioralnym w trakcie certyfikacji. Pracuję pod superwizją. Zajmuję się przede wszystkim zaburzeniami lękowymi, zaburzeniami seksualnymi, zaburzeniami odżywiania oraz depresją. Pomagam osobom z niską samooceną, kłopotami z komunikacją interpersonalną oraz szukającym własnej tożsamości. Prowadzę terapię indywidualną osób powyżej 16. roku życia oraz terapię par, a także warsztaty i coachingi. Udzielam również konsultacji online i jeżdżę na wizyty domowe w Warszawie.

Doświadczenie zdobywałam na oddziale psychiatrycznym Szpitala Powiatowego w Złotowie oraz w Zakładzie Seksuologii Medycznej i Psychoterapii w SPSK im. prof. W. Orłowskiego CMKP. Obecnie prowadzę własny gabinet oraz pracuję w poradni zdrowia psychicznego.

Pomaganie innym to nie tylko moja praca, ale i pasja.

Reklama

Join the discussion 6 komentarzy

  • M pisze:

    Dzien dobry,
    Czy na terapii poznawczo behawioralnej rozmawia się o problemach z przeszłosci, ktore maja wplyw na zachowania terazniejsze? Czy w ogole podczas sesji rozmawia sie o przeszlosci i rozwaza sie przeszle zdarzenia, takie jak np. gwalt czy molestowanie seksualne?
    Pozdrawiam

  • Marta Bilich pisze:

    Dzien Dobry, oczywiscie rozmawia sie o przeszlosci, bo jest czescia czyjegos zycia. I w terapii nie mozna sie odciac i powiedziec tego nie przepracujemy,bo nalezy do innego nurtu psychoterapeutycznego. Rowniez przepracowuje traumy przezyte, ktore sa starsze lub nowsze.

    Marta Bilich, Psycholog, Psychoterapeuta Poznawczo Behawioralny i Traumaterapeutka

  • FirstMicaela pisze:

    I have noticed you don’t monetize your website, don’t waste your traffic, you can earn additional cash every month because you’ve got hi quality content.
    If you want to know how to make extra money, search for:
    Boorfe’s tips best adsense alternative

  • Gosia pisze:

    Witam, właśnie jestem po 2 spotkaniu z psychologiem który prowadzi terapię poznawczo – behawioralną. Nie spodobały mi się pewne rzeczy na spotkaniu – Pani psycholog nie pamiętała podstawowych rzeczy z poprzedniego spotkania – czym się zajmuję, co studiuję. Zapytała mnie o relacje z rodzicaMI, gdzie na poprzednim spotakniu rozmawiałyśmy o tych relacjach i o tym, że mam tylko mamę a tata odszedł kiedy byłam mała. Na 1 spotkaniu zadała mi pracę domową, na drugim – nawet o nią nie zapytała, ani nowej również nie zadała. Na drugim spotkaniu nie robila notatek. Czy mam powody do niepokoju?

Leave a Reply