Pewnego dnia znajoma poleciła mi książkę do przeczytania, gdyż jak twierdziła jest „mega”, i że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż znajdę w niej odpowiedzi na swoje pytania. Wtedy był to czas burzliwych zmian w moim życiu z tzw. „mega” dramatami. Także każde rozwiązanie, rada lub też pomysł na to, co mogę zrobić były dla mnie na wagę złota. Gdy już owa książka trafiła w moje ręce to, przede wszystkim nie była to dla mnie miła lektura. Praktycznie z każdym zdaniem nie zgadzałam się i twierdziłam, że nie jest to możliwe. To, na co miałam ochotę, to podrzeć i wyrzucić tę książkę za okno. Z jakichś jednak względów tego nie zrobiłam. I kupiłam kolejne.

Reklama

 

Pierwszy krok

 

Ten czas burzliwych zmian nauczył mnie tego, iż mogę dawać sobie pozwolenie na swój intelektualny ferment, czyli na spotkanie ze sobą w taki sposób, który był mi obcy i wywołał we mnie tylko złość, napięcie i obwinianie wszystkich i wszystkiego. Intelektualny ferment w mojej głowie czyli zderzenie nowej idei ze starą spowodował, że pojawiły się pierwsze odpowiedzi na moje pytania. Z chaosu myśli i uczuć powstało zrozumienie dla samej siebie, a za tym spokój, ciekawość, chęć zweryfikowania czy to, co pojawiło się jest teraz dobre dla mnie. Czy te odpowiedzi dadzą mi to za czym tak naprawdę tęsknię? I czy te odpowiedzi są tym czego tak naprawdę chcę dla siebie teraz?

 

Ta historia sprzed kilku lat z książką Osho była jednym z pierwszych kroków na mojej ścieżce rozwoju oraz rozpoczęciem poszukiwań pytań i odpowiedzi. Jednocześnie stworzyła podwaliny tzw. efektu ubocznego jakim jest obecnie wspieranie innych w poszukiwaniu rozwiązań, które są dla nich najlepsze poprzez czerpanie z tego co, stworzył i wykreował zen coaching.

Reklama

 

Efekt uboczny własnych poszukiwań

 

Jedną z możliwości spojrzenia na to, czym jest zen coaching może być historia Kåre Landfald – jako twórcy metody i zen coachingu. Kåre szukając odpowiedzi na swoje pytania w 1998 roku spędził 9 miesięcy w Plum Village Mindfulness Practice Center we Francji, gdzie uczył się oraz praktykował mindfulness i buddyzm. W trakcie czerpania inspiracji od mistrza Zen Thich Nhat Hahn pojawiła się również inspiracja pracą Marshalla Rosenberga czyli Nonviolent Communication (NVC).

 

Na bazie NVC, mindfulness, zen i nauk Osho powstały pierwsze warsztaty w trakcie, których Kåre uczy czym jest prawdziwe słuchanie, uważność, bycie tu i teraz. To tutaj też po raz pierwszy eksperymentuje z wykorzystaniem empatycznego słuchania jako narzędzia w coachingu.

 

Po kilku latach, gdy zainteresowanie jego pracą rośnie decyduje się na poprowadzenie dłuższych warsztatów. Pojawia się wówczas potrzeba nazwania i określenia tego co robi. Jak sam mówi: kiedy zdecydowałem się na poprowadzenie dłuższych warsztatów natychmiast pojawiła się myśl „zen coaching”, gdyż to, właściwie nie było nic innego jak kombinacja zen i coachingu.

 

Od tamtej pory warsztaty cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Docierają do Dani, Norwegii, Szwecji, Polski, RPA. Jak mówi Kåre: właściwie to były eksperymentalne warsztaty rozwojowe bazujące na moich zainteresowaniach i doświadczeniach związanych z zen, NVC, naukami Osho. Potem doszły do tego również nauki A.H. Almaas „Diamond Approach” oraz wiele innych inspiracji. Także to wszystko czego się uczę – integruje i rozwijam jako zen coaching.

 

Efektem ubocznym poszukiwań Kåre było stworzenie metody zen coachingu, która obecnie wspiera ludzi w wewnętrznej transformacji i pomaga znaleźć odpowiedzi na pytania, które ich nurtują.

 

Empatia – magiczna pigułka

 

Jedną z zasad zen coachingu jest empatyczne słuchanie, gdyż jak mówi Kåre: zawsze byłem ciekaw, co tworzy prawdziwe połączenie między innymi ludźmi, ale także czym jest to prawdziwe, głębokie i autentyczne połączenie z samym sobą. Przez wiele lat studiowałem filozofię, psychologię, socjologię, antropologię w tym zakresie. To Marshall Rosenberg pokazał mi kilka prostych i skutecznych sposobów na to, jak mogę być w pełni obecny dla siebie i drugiej osoby oraz co, to znaczy słuchać siebie i innych.

 

Jak twierdzi Kåre: To co dzieje się z drugą osobą jest ściśle powiązane z jej prawdziwymi potrzebami, uczuciami oraz z odczuciami z ciała. To tak jakby energia życia wyrażała się poprzez nasze potrzeby i tęsknoty za każdym razem kiedy się pojawią. Także jeśli przełączymy się na bycie Tu i Teraz to natychmiast pojawia się głębokie połączenie ze sobą i z innymi.

 

Dlatego właśnie każdy trening zen coachingu zaczynamy od ćwiczeń związanych ze słuchaniem, gdzie odkładasz na bok całą tą swoją paplaninę, dawanie rad, analizowanie i zostajesz tylko z czystym słuchaniem. Efekty pojawiają się natychmiast: głębokie połączenie ze sobą, z innymi, satysfakcja, wewnętrzne spełnienie. To tak jakby wziąć magiczną pigułkę.

 

Powiedz TAK

 

Kolejną ważną zasadą w zen coachingu jest: powiedz TAK dla chwili obecnej. Gdyż jak twierdzi Kåre: zawsze interesowało mnie co, sprawia, że ludzie cierpią? Czemu ja cierpię ? Co jest źródłem ludzkiego cierpienia ? I Pewnego dnia 12 lat temu będąc na warsztatach Rahasya i Nura podczas ćwiczenia: powiedz 100% TAK chwili obecnej i temu wszystkiemu co się dzieje teraz przyszła do mnie odpowiedź. Zobaczyłem, że mówienie NIE chwili obecnej, niezależnie od tego jaka ona jest, jest jednym ze źródeł naszego cierpienia. Doskonale pamiętam zdanie, które wtedy padło: TAK jest błogosławieństwem, a NIE jest cierpieniem. I to jest właśnie jedna z tych rzeczy, których uczę w trakcie warsztatów zen coachingu.

 

Co może dać Ci praktykowanie tych prostych zasad?

  • bycie Tu i Teraz
  • uważność na siebie i innych
  • dotarcie do źródeł twoich problemów
  • wsparcie w rozpoznaniu tych aspektów siebie, z którymi straciłeś kontakt i ponownym głębokim połączeniu (praca, pieniądze, zdrowie, związki, kariera, relacje z dziećmi lub każdy inny temat/obszar, który jest dla ciebie ważny)
  • im większe będzie twoje wewnętrzne połączenie z samym sobą, z tęsknotami, esencjami, wartościami, z tym co aktualnie czujesz, to tym większy będzie Twój kontakt z tym, co nazywamy naturalną inteligencją, mądrością, a wtedy nie będziesz musiał uczyć się co robić – po prostu będziesz wiedział co robić
  • praktyczne narzędzie patrzenia wewnątrz siebie, które pomaga w każdym aspekcie naszego życia.

 

Kończąc chciałabym dodać tylko jedną myśl: jeśli uczeń jest gotowy to znajdzie dla siebie najlepszego nauczyciela chwili obecnej, co oznacza, że warto pozwolić sobie na swój własny intelektualny ferment, na stawianie sobie pytań i na poszukiwanie odpowiedzi. Gdyż może okazać się, że z tego powstanie coś, co będzie wspierać innych. Każdy kto ma takie doświadczenia staje się automatycznie impulsem zmian w innych ludziach, także warto świadomie podążać tą ścieżką. Wtedy nie tylko mamy wpływ na swoje życie, ale jednocześnie „podajemy dalej” ten pierwiastek uważnej zmiany, który daje nam większy spokój, pewność siebie, a przede wszystkim czerpie to, co najlepsze z naszych zasobów.

 

Artykuł powstał na bazie wywiadu z Kåre Landfald w dniu 28.12.2015 r.

 

Agnieszka SzczepaniakAgnieszka Szczepaniak – Zen Coach, terapeuta TSR, praktyk Soul Body Fusion, twórca terazcoach.pl Moją pasją są podróże oraz ciągłe doświadczanie życia w każdej jego postaci 🙂 Jedno z moich mott przewodnich to: N.D. Walsch „Jedyne co w życiu pewne, to ciągła zmiana”.
Więcej informacji na mój temat znajdziesz tu: www.terazcoach.pl oraz na Facebooku: terazcoach.pl

Więcej informacji na temat zen coachingu znajdziesz tutaj: www.zen-coaching.com oraz www.zencoachingpolska.pl.

Reklama