Terapia to wyjątkowa okazja do przyjrzenia się sobieTerapia to dla mnie wyjątkowa okazja do przyjrzenia się sobie. Zmieniła i zmienia diametralnie moje spojrzenie na siebie, ludzi wokół i otaczający świat. Nie nauczyła mnie nie upadać, nauczyła mnie podnosić się po upadku i wyciągać z niego wnioski. Nauczyła mnie kochać życie, choć był to proces długotrwały i wymagający wysiłku. Terapia dla mnie to droga, w której należy zaufać swojemu przewodnikowi – terapeucie. Nauka zaufania mu i zbudowania z nim długotrwałej relacji. I choć to relacja jednostronna – jest to dla mnie jedno z piękniejszych przeżyć w życiu. Takie, w którym jestem zauważona, wysłuchana, w którym jestem akceptowana taka, jaką jestem. Jest to dla mnie niezwykłe, jak wiele można zmienić w swoim życiu dzięki psychoterapii. Jestem i już zawsze będę wdzięczna mojej Terapeutce za to, jak wiele od niej otrzymałam i jak wiele dzięki niej się nauczyłam. Nie żałuję w moim życiu ani swojego czasu, ani pieniędzy, bo z tego, czego się dowiedziałam o sobie, będę mogła korzystać w całym moim życiu. Nie żałuję, że zdecydowałam się na psychoterapię – komfort mojego życia jest zdecydowanie większy, a objawy chorobowe o mniejszym nasileniu. Trochę żałuję, że tak późno zdecydowałam się pomóc sobie i skorzystać z psychoterapii, która była, jest i będzie dla mnie bardzo osobistym, niesamowitym doświadczeniem, a moja Terapeutka – niesamowitą osobą.

Reklama